Biuro meteorologiczne w stolicy Chin ogłosiło "pomarańczowy alarm". Zakłady przemysłowe mają zmniejszyć emisję zanieczyszczeń, a szkoły zrezygnować z zajęć na otwartym powietrzu. Z powodu złej widoczności, w rejonie Pekinu zamknięto autostrady i lotniska. "Czy w taką pogodę Święty Mikołaj trafi do Pekinu?" - napisał jeden z użytkowników serwisu społecznościowego Weibo.

Smog ma się utrzymać do jutrzejszego popołudnia. Powodem tego zjawiska są zanieczyszczenia emitowane przez przemysł ciężki oraz kotłownie i piece, ogrzewające w zimie mieszkania. 

>>> Czytaj też: Kim są najbogatsi Europejczycy? To badanie nie pozostawia wątpliwości