Jak poinformował serbski minister spraw wewnętrznych Nebojša Stefanović, zatrzymania to efekt wykrycia największej w historii wolnej Serbii afery korupcyjnej. Niektóre jej wątki sięgają nawet jedenaście lat wstecz - do 2004 roku.

Wśród zatrzymanych są byli prezesi państwowych spółek, dwóch wysokich urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych, oraz kilku burmistrzów. Kolejnych pięć osób jest poszukiwanych. Jednak najwięcej emocji wzbudził Slobodan Milosavljewicz - były minister rolnictwa z opozycyjnej Partii Demokratycznej. Wszyscy oni usłyszeli zarzuty malwersacji i korupcji na kwotę ponad 70 milionów dolarów.

Tak liczne zatrzymania są wynikiem wzmożonych działań antykorupcyjnych, które Serbia podjęła w związku z rozmowami o przystąpieniu tego kraju do Unii Europejskiej.

>>>> Czytaj też: Rosja sobie nie radzi, ale nie może tego przyznać