„Na rynku mamy w ostatnich dniach przed końcem roku fazę risk-on. W ostatnim czasie dominuje pozytywna korelacja pomiędzy cenami ropy naftowej oraz rynkiem akcji. Gdy ceny ropy rosną zyskują również indeksy giełdowe” – ocenił w CNBC Ilya Feygin, dyrektor zarządzający w WallachBeth Capital.

Po spadkowej sesji w poniedziałek ceny ropy naftowej zyskiwały we wtorek. Dobrze radziły sobie również inne surowce, w tym miedź.

"W tym roku rynki finansowe miały tendencję do koncentrowania się tylko na jednej rzeczy - teraz to jest ropa. Wciąż panuje duża nerwowość związana z utrzymująca się przeceną ropy naftowej" – powiedział Bloombergowi Teis Knuthsen, analityk inwestycyjny w Saxo Bank A/S.

Ceny ropy naftowej straciły już ponad 60 proc. na wartości od czasu załamania w czerwcu 2014 roku, wywołanego przez wzrost produkcji surowca w USA oraz brak gotowości do redukcji wydobycia przez największych producentów, w tym Arabię Saudyjską.

Z opublikowanego w tym tygodniu projektu budżetu Arabii Saudyjskiej na przyszły rok wynika, że kraj ten zakłada, iż cena surowca nie zmieni się wyraźnie w 2016 roku.

Czytaj więcej: Trzęsienie ziemie we władzach PGNiG. Wymiana połowy składu rady nadzorczej

Wtorek przyniósł publikację lepszych od oczekiwań danych na temat zaufania konsumentów w USA. Indeks zaufania amerykańskich konsumentów wyniósł w grudniu 96,5 pkt. - wynika z raportu Conference Board. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 93,5 punktów. W listopadzie indeks wyniósł 92,6 pkt. po korekcie, wobec 90,4 pkt. przed korektą.

Indeks cen domów S&P/CaseShiller wzrósł w październiku o 5,54 proc. rdr i wyniósł 182,83 punktów. Analitycy spodziewali się, że indeks wzrośnie o 5,6 proc. rdr. Miesiąc wcześniej indeks wzrósł o 5,36 proc. rdr po korekcie.