Sygnatariusze zwracają uwagę, że 4 tys. spośród podejmujących ryzykowną przeprawę do Europy przypłaciło ją w zeszłym roku śmiercią. List do premiera podpisało 27 organizacji dobroczynnych, wśród nich Oxfam, Amnesty International i ActionAid. Koordynatorką akcji jest Rada do Spraw Uchodźców, która od dawna zarzuca brytyjskiemu rządowi niemrawość w obliczu kryzysu uchodźczego.

Dyrektor Rady Maurice Wren sądzi, że Wielka Brytania nie robi dość, a społeczeństwo oczekuje, by wzięła na siebie większy ciężar - nie otwierając drzwi wszystkim, ale postępując jak partner innych członków Unii Europejskiej.

Sondaże opinii wskazują jednak, że to raczej brytyjski rząd wyczuwa lepiej nastroje społeczne. Tylko co piąty Brytyjczyk uważa, że kraj powinien przyjąć więcej uchodźców. Większość nie ufa też rozwiązaniom proponowanym przez Unię Europejską, a jej nieudolność w obliczu fali imigracyjnej wydatnie wzmocniła obóz gotowych z niej wystąpić.

>>> Czytaj też: Burza w Zatoce Perskiej. Kolejne kraje zrywają stosunki dyplomatyczne z Iranem