Przepływ informacji w okresie noworocznym aż do dzisiejszego poranka nie potwierdzał świetlanych prognoz dla nadchodzącego roku, w szczególności po tym, jak egzekucja wybitnego szyickiego duchownego przez Saudów podwyższyła ryzyko zaostrzenia konfliktu religijnego, który w ubiegłym roku i tak uległ pogorszeniu.

Wpływ tego wydarzenia na rynki finansowe jest dotychczas stosunkowo niewielki w kontekście cen ropy, jednak świat obawia się nieoczekiwanych wahań cen ropy w przypadku, gdyby konflikt ten się zaostrzył.

>>> Czytaj też: Trzęsienie ziemi na giełdowych parkietach

Jednym z głównych powodów awersji do ryzyka na początku tygodnia i roku może być natomiast odczyt chińskiego PMI w sektorze przemysłowym, który okazał się rozbieżny z przewidywaniami, i ostatnie załamanie cen chińskich akcji ubiegłej nocy w efekcie decyzji organów regulacyjnych.

Największym przegranym na rynkach walutowych okazały się pary z JPY: para USD/JPY pokonała istotny obszar 120,00, a tradycyjnie „ryzykowne” waluty znalazły się pod presją, począwszy od AUD i NZD, a skończywszy na walutach rynków wschodzących.

Warto zaznaczyć, że w tym przypadku reakcja jest znacznie bardziej intensywna w odniesieniu do JPY, ponieważ EUR zbyt powolnie podjęło rajd względem USD w tych okolicznościach. Sugeruje to, że pozycjonowanie w parze EUR/USD jest mniej wrażliwe na delewarowanie, niż w ubiegłym roku, mimo iż europejska waluta może się zdecydowanie umacniać, dopóki aktywa wysokiego ryzyka pozostaną w defensywie (i/lub w przypadku, gdyby dane ze Stanów Zjednoczonych w tym tygodniu okazały się rozczarowujące).

Problemy Grecji z wierzycielami nie zostały rozwiązane: prezes greckiego banku centralnego, Jannis Sturnaras, ostrzegł, że niedojście do porozumienia może być skrajnie niebezpieczne, a premier Aleksis Tsipras odmawia zgody na dalsze cięcia świadczeń emerytalnych.

Spadek w parze USD/JPY

Jen gwałtownie się umocnił po ostatnim załamaniu apetytu na ryzyko, a spadek poniżej poziomu 120,00 w parze USD/JPY umożliwia test kluczowych minimów przedziału z drugiego i trzeciego kwartału 2015 r. na obszarze 118,00/50.

Ruch sięgający dalej sugerowałby, że grozi nam całkowite załamanie, które spowoduje nieuniknioną reakcję ministerstwa finansów dążącego do uporządkowania kursu, a ostatecznie - reakcję Banku Japonii, który będzie chciał podkreślić swój potencjał do działania.

Podsumowanie w koszyku G-10

USD: USD znajduje się w połowie stawki, ponieważ awersja do ryzyka zniechęca inwestorów do procyklicznego podejścia do dalszych podwyżek stóp Fed, natomiast płynność USD zapewnia mu relatywnie dobre wsparcie względem większości walut, być może z wyjątkiem EUR i JPY. Najnowsze dane zyskają na znaczeniu wraz z upływem tygodnia, w szczególności w przypadku, gdyby nastąpiła stabilizacja apetytu na ryzyko.

EUR: umocnienie EUR w tych warunkach jest rozczarowujące; czekamy na rozstrzygnięcie w parze EUR/USD poza przedziałem 1,08-1,10, który od trzęsienia ziemi w Europejskim Banku Centralnym 3 grudnia powstrzymywał jakąkolwiek akcję. Skłaniamy się ku ostatecznemu spadkowi, jednak ryzyko wiąże się z brakiem wsparcia w postaci danych ze Stanów Zjednoczonych.

JPY: spadek poniżej poziomu 120,00 w parze USD/JPY w kontekście słabego apetytu na ryzyko otwiera drogę do testu kluczowego wsparcia przedziału, które umożliwiło akcję w 2015 r. na obszarze 118,00/50.

GBP: funt szterling cierpi: para EUR/GBP znajduje się w okolicach ostatnich maksimów na poziomie 0,7400, a istotne maksima przedziału z ubiegłego roku znajdują się tuż poniżej poziomu 0,7500 i stanowią ostatnią linię oporu. Co do zasady, istnieje zagrożenie dalszego osłabienia GBP, dopóki na rynku panuje awersja do ryzyka.

CHF: waluta obecnie nie podejmuje istotnych ruchów. Interesujące byłoby osłabienie franka, jednak w tym celu konieczne byłoby najprawdopodobniej podejście procykliczne.

AUD: AUD gwałtownie stracił na wartości z początkiem roku w efekcie awersji do ryzyka i może pozostać szczególnie słaby ze względu na zagrożenie wiążące się z sytuacją w Chinach.

CAD: od osiągnięcia poziomu 1,4000 w parze USD/CAD konsolidacja następowała w sposób uporządkowany i o ile ceny ropy pozostaną niskie, można się spodziewać nowych maksimów cyklu, mimo iż CAD może być nadmiernie słaby w porównaniu z innymi walutami surowcowymi.

NZD: waluta gwałtownie straciła na wartości w efekcie awersji do ryzyka, ponieważ rynek mógł przejąć się ryzykiem płynności NZD. W parze NZD/USD po próbie podejścia do 200-dniowej średniej ruchomej i płaskiej linii ostatniego oporu w okolicach poziomu 0,6900 pojawił się punkt zwrotu w dół.

SEK: stabilność SEK pomimo awersji do ryzyka i pomimo próby wyrażenia przez Riksbank gotowości do interwencji kursowej w ubiegłym tygodniu sugeruje solidne podstawy do umocnienia.

NOK: waluta traci na wartości w związku z faktem, iż wzrost cen ropy po doniesieniach z Arabii Saudyjskiej/Iranu nie utrzymał się, a awersja do ryzyka utrzymuje mniej płynne waluty pod presją. Należy zwrócić uwagę, że para EUR/NOK pokonała opór na obszarze 9,60, a kolejnym logicznym poziomem jest 10,00, o ile słaby apetyt na ryzyko się utrzyma

Najważniejsze dane ekonomiczne

• Australia: wskaźnik wyników sektora przemysłowego (AiG Performance of Manufacturing) w grudniu wyniósł 51,9 w porównaniu z odnotowanym w listopadzie 52,5
• Japonia: wskaźnik sektora przemysłowego Caixin PMI w grudniu wyniósł 48,2 w porównaniu z przewidywanym 48,9 i odnotowanym w listopadzie 48,6
• Szwecja: wskaźnik sektora przemysłowego (Swedbank Manufacturing PMI) w grudniu wyniósł 56,0 w porównaniu z odnotowanym w listopadzie 54,9

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

• Stany Zjednoczone: wystąpienie Williamsa z Fed w sprawie polityki makroostrożnościowej (22:30).

>>> Czytaj też: Czarny poniedziałek na parkiecie. Indeksy na GPW zanurkowały