Spadki na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych i osłabienie złotego są spowodowane pogorszeniem sytuacji w Chinach - wyjaśnia ekonomista Piotr Bujak. Początek tego roku na warszawskim parkiecie zdominował kolor czerwony, oznaczający, że inwestorzy chętniej sprzedają akcje, niż je kupują.

Główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak powiedział IAR, że przyczyną pogorszenia nastrojów na rynkach są głębokie spadki na chińskiej giełdzie. Spowodowały je zarówno słabsze dane, między innymi wskaźnik PMI pokazujący aktywność przemysłu, ale też zmiany dotyczące funkcjonowania chińskiej giełdy.

Zostały tam wyznaczone maksymalne limity dziennych spadków, które stały się samospełniającą się przepowiednią i spowodowały wyprzedaż akcji. Piotr Bujak wyjaśnia, że z tego samego powodu złoty traci na wartości wobec najważniejszych walut.

Średni kurs euro w Narodowym Banku Polskim wynosi dziś 4 złote i 31 groszy, dolara 4 złote, a franka szwajcarskiego 3 złote 97 groszy.

>>> Czytaj też: Rosja walczy o polski rynek zbytu dla ropy. Rosnieft „kłania się” Orlenowi