Oba kraje zdecydowały się na przeprowadzenia prac, które mają zbadać, czy jest możliwa budowa podmorskiego tunelu - informuje Reuters.

W helsińskiej aglomeracji pracują dziesiątki tysięcy Estończyków, z których wielu dojeżdża do pracy co tydzień przez Bałtyk, a Tallin odwiedza wielu fińskich turystów. Aby ułatwić komunikację władze chcę stworzyć rozwiązanie na wzór tunelu pod Kanałem La Manche.

"Helsinki i Tallin to wspólna strefa ekonomiczna liczącą około 1,5 miliona osób. Aby w pełni wykorzystać potencjał strefy, transport między obydwoma miastami powinien być szybszy i łatwiejszy niż obecnie" - stwierdziły władze Helsinek w komunikacie.

Nowy tunel skróciłby podróż z 90 minut obecnie do około 30. Skróceniu uległaby także odległość. Z 92 kilometrów do 65.

Nowa trasa kolejowa ma być połączona z Rail Baltica, jaka ma biec z Tallina do Warszawy i której budowa ma zostać ukończona w 2025 roku.

>>>Czytaj więcej: Rekordowo popularne auta w Norwegii. Pomógł rząd

Helsinki szacują, że koszt budowy tunelu wyniesie 9-13 miliardów euro, a oddanie do użytku możliwe będzie po 2030 roku.

Wstępne porozumienie zostało podpisane przez władze miast i rządy obu krajów.