Zwolnienia pozwolą firmie usprawnić działania  - wynika z informacji pochodzących od osoby, która prosi o anonimowość. W październiku zeszłego roku Mayer zapowiedziała, że tuż przed lub po opublikowaniu wyników za IV kwartał firma przedstawi listę nowych celów.

Yahoo stara się zwiększyć wzrost i odeprzeć silną konkurencję z branży, nawet pomimo ścisłej kontroli inwestorów, co jest dobrze widoczne poprzez sposób, w jaki obchodzi się z cennymi udziałami posiadanymi w Alibabie. Tymczasem w środę grupa udziałowców Starboard Value LP otwarcie domagała się zmian w zarządzie i radzie nadzorczej firmy.

- Dostrzegamy w tym roku wyjątkową okazję, by okroić naszą strategię i skoncentrować się na mniejszej liczbie produktów oraz podniesieniu ich jakości. Pozwoli to osiągnąć większy wzrost i lepsze wyniki – powiedziała Mayer.

Starboard stanowi zaledwie 1 proc. udziałowców Yahoo, jednak pomimo tego od miesięcy domaga się zmian w firmie. Środowe oświadczenie jest pierwszym w tej sprawie i może mieć przełomowe znaczenie. Pokazuje bowiem, że inwestorzy czują się mocno przestraszeni obecnymi słabymi wynikami firmy.

Pomysłem Mayer na poprawę sytuacji firmy są zwolnienia. Na koniec III kw. 2015 roku firma zatrudniała 10,7 tys. pełnoetatowych pracowników i nieco poniżej 800 wykonawców, co oznaczało 14-proc. obniżkę rok do roku. Wygląda na to, że trend zostanie wzmocniony.

>>> Polecamy: Jesteśmy liderem w rankingach piractwa. Google dostaje miliony skarg na polskie strony