"Musimy wyważyć potrzeby budżetowe oraz potrzeby inwestycyjne spółek. Mamy świadomość dużych potrzeb z ich strony, ale dywidendy spółek energetycznych stanowią 36 proc. ogólnego planu kwot dochodów z dywidend, więc ciężko byłoby z nich zrezygnować" - dodał.

Poinformował, że w ciągu kilku tygodni będzie gotowy długookresowy plan polityki dywidendowej spółek skarbu państwa.

Tauron, który wcześniej tracił nawet 6 proc., ok. 12.20 zniżkuje o 3,7 proc. Zmniejszyły się też spadki na papierach Enei (z minus 3,3 do minus 2,8 proc.), Energi (z minus 2,9 proc. do minus 2 proc.) i PGE (z minus 2,4 proc. do minus 1,85 proc.).

We wtorek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapowiadał, że priorytetem spółek energetycznych są inwestycje, nie wypłata dywidend.

"Jeśli spółki energetyczne pozbędą się środków na projekty inwestycyjne, to będzie zagrożone bezpieczeństwo energetyczne i zawali nam się system gospodarczy" - informował.

Jego zdaniem spółki energetyczne nie powinny być tylko zapleczem finansowym dla budżetu państwa. Resort ma świadomość, że firmom z tej branży brakuje pieniędzy na duże projekty inwestycyjne.

Wcześniej, w poniedziałkowym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" minister energii Krzysztof Tchórzewski informował, że do 2025 r. energetyka powinna przeznaczyć 50 mld zł na inwestycje, dlatego zyski firm z tej branży nie powinny iść na dywidendę.