Polskie MSZ potwierdza informację o wysłaniu do Komisji Europejskiej odpowiedzi na list Fransa Timmermansa w sprawie ustawy medialnej. Rzecznik Komisji Margaritis Schinas poinformował, że pismo dotarło do Brukseli wczoraj wieczorem. Według strony polskiej, Warszawa zapewnia, że pluralizm mediów jest dla polskiego rządu bardzo istotny, a równocześnie pisze, że unijny dyplomata mógł zostać wprowadzony w błąd.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej jeszcze pod koniec ubiegłego roku wysłał do polskich ministrów spraw zagranicznych i sprawiedliwości list z prośbą o wyjaśnienia w sprawie nowej ustawy medialnej. W odpowiedzi, wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski napisał, że nie ma związku pomiędzy nowelizacją ustawy a unijną dyrektywą na którą powołuje się w liście Timmermans. Nowelizacja dotyczy bowiem kwestii własnościowych mediów, a kompetencje merytoryczne Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie zostały jej odebrane.

Polski wiceminister spraw zagranicznych pisze, że prawo unijne nie wspomina, aby organ regulujący rynek mediów czyli w tym przypadku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, musiał mieć w swoich obowiązkach wybór władz mediów publicznych. Aleksander Stępkowski uważa, że unijny dyplomata mógł zostać wprowadzony w błąd przez nierzetelne informacje.

Polskie MSZ zapewnia, że chce dobrej współpracy z Komisją Europejską i że polski rząd w pełni przestrzega wolności słowa i wolności informacji. Wiceszef dyplomacji przytacza też oświadczenie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które pod koniec grudnia oznajmiło, że media publiczne osiągnęły patologię i posługiwały się manipulacją i stronniczością.

Komisja Europejska analizuje teraz treść odpowiedzi polskiego MSZ. Rano wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański mówił po spotkaniu z dyrektor regionalną Komisji w Polsce, że w ostatnim czasie wystąpiła nie najlepsza komunikacja między Warszawą a Brukselą. Podkreślał, że żadna unijna instytucja nie może być postrzegana jako strona sporu politycznego w Polsce. Z kolei Marzenna Guz-Vetter podkreślała, że Bruksela ma obowiązek chronić poszanowanie państwa prawa i pluralizmu mediów oraz, że Komisja jest zainteresowana dobrymi relacjami z rządem w Warszawie.

>>> Czytaj też: Są nowe władze mediów publicznych. Kurski prezesem TVP, Stanisławczyk szefową Polskiego Radia