"Złoty nie osłabił się pomimo wygrania wyborów przez PiS. Stało się to za sprawą czynników globalnych. Złoty w tym roku ma szansę na umocnienie, ale realizacja zapowiedzianych projektów, takich jak program 500+, podatek od aktywów bankowych i od supermarketów będą negatywnie wpływać na kurs złotego" - powiedział Jędrzejak. 

Jego zdaniem, im bliżej końca roku, tym większe niebezpieczeństwo osłabienia krajowej waluty. "Większość pomysłów uderzy w budżet w 2017 roku. W tym roku mam szansę na wzrost na poziomie zakładanym w budżecie czyli 3,8 proc., choć problem możemy mieć z inflacją, która wydaje się prognozowana zbyt wysoko na poziomie 1,7 proc." - dodał.

Według Saxo Banku, oczekiwane dalsze podwyżki stóp w USA będą wpływać na dalsze umocnienie dolara w stosunku do większość walut. "Nie jest wykluczone, że zobaczymy parytet na parze USD/EUR, co może również mieć wpływ na złotego" - prognozuje Jędrzejak.

"W ostatnich tygodniach mocno przyspieszyliśmy, jeśli chodzi o ryzyka geopolityczne. Stąd najbliższy rok naszym zdaniem będzie znacznie trudniejszy niż 2015 rok" - powiedział dyrektor.

Saxo prognozuje w I kw. 2016 roku spadek ceny baryłki ropy do poziomu 35-40 USD, a w dalszych okresach jego wzrostu do 55-60 USD.

>>> Czytaj też: Tak będzie rósł polski dług publiczny. Tnąc OFE, rząd tylko kupował czas

"Oczekujemy również spadku cen złota do około 1000 USD za uncję w I kw. tego roku. Później spodziewamy się do odbicia i na koniec roku prognozujemy, że cenę złota na poziomie około 1200 USD za uncję" - wskazał Jędrzejak.

Według niego, rynek akcji w Europie i w Japonii ma lepsze perspektywy niż rynek w USA ze względu na niższy koszt pozyskania kapitału. Analitycy Saxo uważają, że najlepszym wyjściem na amerykańskim rynku akcji jest przeważenie w portfelu sektora finansowego, konsumpcyjnego oraz biotechnologicznego.