Największy ruch panował na lotniskach w Atenach, Salonikach oraz na wyspach Krecie i Rodos. Przedstawiciele portów lotniczych mówią, że liczba pasażerów, która się przez nie przewinęła w ubiegłym roku przekroczyła wszelkie oczekiwania. Prawie 50 milionów to precedens w historii greckiego lotnictwa cywilnego i znaczące korzyści ekonomiczne dla budżetu państwa.

Meni Malusi, która pracuje na lotnisku w Atenach opowiada Polskiemu Radiu: „nawet wtedy, gdy czekaliśmy na martwy okres, po wrześniu i październiku, gdy wyjeżdżają turyści i studenci, wciąż panował bardzo duży ruch, zarówno na przylotach, jak i odlotach.” Meni dodaje, że podróżują zarówno Grecy, jak i cudzoziemcy wśród których liczną grupę stanowią Chińczycy.

W grudniu liczba pasażerów na greckich lotniskach wzrosła aż o 12 procent w stosunku do tego samego miesiąca w poprzednim roku.

>>> Czytaj też: Poważna reforma fiskusa. Rząd wraca do pomysłu sprzed 10 lat