Były szef UOP komentował w radiowej Jedynce nową ustawę o policji, która trafi teraz do Senatu.

Jak mówił, trudno zwalczyć terroryzm bez podsłuchów. Tym bardziej, że wielu terrorystów jest szkolonych i indoktrynowanych w krajach innych niż ich własne. "Żeby tych ludzi wyłowić, przede wszystkim ukrócić ten proces rekrutowania tych ludzi, potrzebna jest inwigilacja, prewencyjna inwigilacja" - mówił gość Jedynki.

Gromosław Czempiński podkreślał jednak, że wiele zależy od tego, w czyim ręku znajdą się dane z podsłuchów i w jakim zakresie będą one pokusą do wykorzystania ich przeciwko komuś. Jak podkreślał były szef UOP, każdy z nas ma jakąś słabość, którą służby mogą w danym momencie wykorzystać.

Projekt nowelizacji ustawy o policji zakłada kilka form kontroli operacyjnej, między innymi podsłuch, monitoring w pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne, kontrolę korespondencji i przesyłek, uzyskiwanie danych z informatycznych nośników danych, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych. Łączny czas kontroli nie będzie mógł być dłuższy niż 18 miesięcy. Senat zajmie się projektem w przyszłym tygodniu.

>>> Czytaj też: Rząd cofnie reformę PO? PiS wskrzesza gminny fotoradar