Przychody klubu ze stolicy Hiszpanii wyniosły 577 mln euro – wynika z raportu „Football Money League” przygotowanego przez Deloitte. Tuż za plecami lidera uplasował się kolejny klub z Półwyspu Iberyjskiego – FC Barcelona (560,8 mln euro). Dla tego klubu oznacza to skok w zestawieniu o dwie pozycje. Podium zamyka angielski Manchester United (spadek o jedną pozycję), którego całkowite przychody w ostatnim roku zamknęły się w sumie 519,5 mln euro.

Kolejne pozycje w pierwszej „10” rankingu zajęły: Paris Saint Gremain (PSG; Francja), Bayern Monachium (Niemcy), Manchester City (Wielka Brytania), Arsenal Londyn(Wielka Brytania), Chelsea Londyn (Wielka Brytania), FC Liverpool (Wielka Brytania), Juventus Turyn (Włochy) oraz Borussia Dortmund (Niemcy). Kolejny rok z rzędu widać więc wyraźną dominację klubów z Anglii.

Przychody najbogatszych klubów piłkarskich w sezonie 2014/15 wyniosły 6,6 mld euro, co oznacza 8-proc. wzrost w porównaniu do roku wcześniej. Eksperci Deloitte’a szacują, że w następnym zestawieniu dojdzie do zmiany lidera, a najbogatszą drużyną zostanie Manchester United.

W jaki sposób największe kluby piłkarskie generują tak ogromne przychody? Składają się na nie przede wszystkim 3 źródła: przychody komercyjne (głównie z tytułu sponsorskich umów), przychody z dnia meczu (sprzedaż biletów i produktów na terenie stadionu) oraz przychody z transmisji telewizyjnych (które w dużej mierze decydują o supremacji brytyjskich klubów, tamtejsza British Premier League wynegocjowała bowiem zdecydowanie najkorzystniejsze warunki kontraktu z krajowym  telewizyjnym nadawcą).

- „Po raz pierwszy w historii trzy kluby zajmujące czołowe pozycje w naszym zestawieniu osiągnęły poziom przychodów, przekraczający 500 mln euro. Real Madryt zawdzięcza swój dobry wynik przede wszystkim przychodom komercyjnym. Planowana przebudowa stadionu Santiago Bernabéu przyczyni się w następnych latach do zwiększenia przychodów również z dnia meczu” – wyjaśnia Dan Jones, Partner, Sports Business Group, Deloitte UK.

Piłkarskie kluby mają za sobą finansowo wspaniały rok. Ostatni sezon był okresem wzrostu dla wszystkich 5 najsilniejszych krajowych lig. - Obserwujemy jednak zwolnienie dynamiki wzrostu największych pięciu klubów, których przychody wzrosły o 4 proc. w porównaniu do 11 proc. w poprzedniej edycji. Jednocześnie nowym klubom może być ciężko dostać się do czołowej dziesiątki, biorąc pod uwagę, że różnica w wysokości przychodów pomiędzy 10 a 11 miejscem wynosi 43,3 mln euro ” – mówi Dan Jones.

Angielskim klubom w znacznej mierze pomogło umocnienie funta do euro. Aż 9 z 20 najbogatszych klubów pochodzi z tego kraju. Kluby z Premier League dominują także w TOP30 (ponad połowa z nich to drużyny angielskie). Największego spadku doświadczyły drużyny z włoskiej Serie A: AC Milan oraz Inter Mediolan znalazły się  po raz pierwszy w historii sporządzania raportu poza pierwszą 20-tką.

>>> Czytaj też: Światowy sport zachorował na Katar. Szejkowie chcą "kupić" sojuszników w Europie?