Apelacja złożona przez adwokatów biznesmena została dziś odrzucona.

Rozpatrując skargę obrony, Moskiewski Sąd Miejski uznał, że decyzja o zaocznym areszcie jest zgodna z interesem śledztwa i nie narusza prawa. Jednocześnie Komitet Śledczy przedłużył termin prowadzenia dochodzenia przeciwko Michaiłowi Chodorkowskiemu do 30 lipca.

Były właściciel nieistniejącego już koncernu naftowego JUKOS jest oskarżany o zlecenie zabójstwa mera Nieftojuganska, który - jak twierdzą śledczy - miał mu przeszkadzać w prowadzeniu interesów.

Michaił Chodorkowski ponad 10 lat spędził w rosyjskich łagrach, skazany za rzekome machinacje finansowe. Obrońcy praw człowieka uznali go za więźnia politycznego. Został zwolniony na polecenie prezydenta Władimira Putina w grudniu 2013 roku. Po wyjściu z więzienia natychmiast wyjechał za granicę.

>>> Czytaj też: "Kiedy w Rosji skończą się pieniądze, zaczną się prawdziwe kłopoty"