Jak powiedział „Forsalowi” prezesa Solarisa Andreas Strecker, Izrael to jeden z najistotniejszych rynków zagranicznych dla polskiego koncernu. Producent realizuje dziś dostawy dla trzech izraelskich przewoźników. Łącznie to 110 autobusów: są tu miejskie 12-metrowe Urbino 12 (100 sztuk), a reszta to międzymiastowe InterUrbino. Wszystkie mają był dostarczone od marca do końca maja.

Dla firmy DAN z Tel Awiwu Solaris produkuje 60 miejskich autobusów Urbino 12. Drugi kontrakt to 30 sztuk 12-metrowych Urbino dla firmy Egged, która jeździć m.in. po Jerozolimie. Trzecie zamówienie: 20 pojazdów dla przewoźnika Afifi Group z miasta Nazaret (tutaj chodzi o 10 międzymiastowych InterUrbino i 10 miejskich Urbino).

- Każdy dostawca spoza Izraela musi dostarczyć na ten rynek offset o wartości co najmniej 25 proc., czyli część wartości kontraktu zainwestować w tym kraju – mówi Dariusz Michalak, wiceprezes Solarisa.

Dlatego Solaris podpisał umowę z izraelskim producentem autobusów Haargaz. Współpraca wygląda w ten sposób, że polski producent dostarcza gotowe podwozia z zabudowanym systemem napędowym i kierowniczym, a montaż końcowy odbywa się na miejscu.

Polski producent autobusów jest obecny w Izraelu od 2012 r. Dotychczas dostarczył na tamtejszy rynek blisko 200 pojazdów (w tym roku ich łączna liczba powinna sięgnąć 310).

2015 r. był dla Solarisa rekordowy pod względem przychodów (1,7 mld zł), a trzeci pod względem liczby sprzedanych sztuk. Z łącznej liczby ponad 700 pojazdów kupionych przez krajowych przewoźników 333 były marki Solaris. To daje udział w rynku na poziomie prawie 48 proc.

Do zagranicznych odbiorców trafiło prawie 950 Solarisów, co daje trzy czwarte udziału eksportu w ogólnej strukturze sprzedaży. W 2015 r. największym poza Polską rynkiem Solarisa były Czechy, gdzie pojechało prawie 160 autobusów i trolejbusów. Kolejne miejsca p zajęli przewoźnicy z Niemiec, ale także z Włoch, Łotwy i Rumunii.

>>> Czytaj też: Kolejny kontrakt dla Solarisa. Firma dostarczy Krakowowi 60 nowych pojazdów