W jego skuteczność wierzy nieco ponad 30 proc. pytanych. Z punktu widzenia skuteczności programu ważne jest, że w grupie osób w wieku 34–44 lat ponad połowa ankietowanych ocenia go pozytywnie. To o tyle istotne, że dla wielu kobiet macierzyństwo zaczyna się po 30. roku życia i decyzje o drugim czy trzecim dziecku zapadają właśnie w tym wieku. To ogólne oceny 500 plus. Zapytaliśmy także ankietowanych, czy program zachęci ich osobiście do posiadania dzieci. Tu także było więcej odpowiedzi negatywnych, ale najwięcej pozytywnych (niemal 40 proc.) także było w grupie 34–44 lata.

>>> Czytaj też: Polaków nie stać na program "500 plus". Ekspert: budżet będzie miał problemy

Z kolei jedna czwarta osób w wieku 18–24 lat również jest zachęcona programem, choć w obu przypadkach także więcej jest odpowiedzi negatywnych.
Sceptycyzm wobec programu wyjaśniają odpowiedzi na kolejne pytania. Na pierwszym miejscu wśród czynników zniechęcających do posiadania dzieci Polacy wymieniają niskie zarobki, wysokie koszty utrzymania pociech i brak stałego źródła dochodów. Dopiero na czwartym miejscu jest finansowe wsparcie dla rodziny ze strony państwa. To pokazuje, że Polacy uzależniają decyzję o posiadaniu dzieci od czynników materialnych, a zwłaszcza tego, na ile sami będą w stanie zarobić na ich utrzymanie. – To kolejne badanie, z którego wynika, że głównie bariery ekonomiczne decydują o tym, że Polacy nie mają dzieci. Wśród młodych osób jest to wręcz jednogłośne. Wniosek: program jest idealnie adresowany do tych oczekiwań – komentuje wyniki sondażu wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk. Jego zdaniem duży odsetek wątpiących w skuteczność programu wynika z emocjonalnego tonu debaty.

Ciekawe są także inne wnioski dotyczące wsparcia w opiece nad dziećmi. Z sondażu wynika, że zwłaszcza dla osób w wieku 25–34 lat (30 proc. respondentów w tej grupie) problemem nie są miejsca w przedszkolach, ale słaby dostęp do żłobków.

>>> Czytaj też: Czy program "Rodzina 500 Plus" wpłynie na poprawę demografii?