Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Za nami tydzień dynamicznych zmian cen paliw, przede wszystkim w hurcie, ale nie tyko. Na części stacji w pierwszej połowie tego tygodnia ceny były niższe w porównaniu z poziomami z ubiegłego tygodnia. Jednak podwyżki z hurtu, które widzimy w ostatnich kilku dniach, skłoniły właścicieli stacji do pierwszych podwyżek. Co prawda średnio w kraju cena benzyny 95 spada jeszcze o 1 grosz na litrze, a autogazu o 3 grosze na litrze, to cena diesla pozostaje na poziomie z ubiegłego tygodnia, a cena Pb98 rośnie o 1 grosz na litrze

Najmniej za wszystkie paliwa płacimy w województwie dolnośląskim odpowiednio za benzynę bezołowiową 95 - 3,89 zł/l, za olej napędowy 3,64 zł/l i za autogaz po 1,66zł/l. Najdroższe paliwa mamy z kolei w województwie zachodniopomorskim i warmińsko- mazurskim: Pb 95 kosztuje tu 4,02 zł/l, ON 3,80 zł/l, a LPG – 1,89 zł/l.

W przyszłym tygodniu ze względu na zapoczątkowane w tym tygodniu korekty cen paliw w górę na części stacji możemy odnotować podwyżki, ale pod warunkiem że obecne ceny hurtowe utrzymają się lub wzrosną. Średnie poziomy cen benzyny i oleju napędowego mogą pozostać stabilne lub będą nieznacznie skorygowane w granicach +/-2 grosze na litrze. Największe prawdopodobieństwo podwyżek dotyczy oleju napędowego.

Reklama

Aktualny poziom cen paliw w krajowych rafineriach:

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 19-02-2016 r. w Orlenie:
paliwo cena zmiana w porównaniu do cen z 11-02-2016
Eurosuper 95 3060 PLN/1000L (wzrost o 60 PLN/1000L)
Superplus 98 3275 PLN/1000L (wzrost o 69 PLN/1000L)
olej napędowy 2962 PLN/1000L (wzrost o 104 PLN/1000L)
olej napędowy grzewczy 1717 PLN/1000L (wzrost o 92 PLN/1000L).
Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 19-02-2016 r. w Lotosie:
Eurosuper 95 3061 PLN/1000L (wzrost o 59 PLN/1000L)
Superplus 98 3277 PLN/1000L (wzrost o 68 PLN/1000Ll)
olej napędowy 2962 PLN/1000 l (wzrost o 91 PLN/1000L)
olej napędowy do celów opałowych 1717 PLN/1000 l (wzrost o 61 PLN/1000L)

Niewątpliwie w centrum uwagi rynku w tym tygodniu pozostawała kwestia zamrożenia produkcji ropy przez największych na świecie producentów. W Doha ministrowie Arabii Saudyjskiej, Wenezueli, Kataru i Rosji zadeklarowali gotowość zamrożenia produkcji na styczniowym, rekordowym poziomie jeśli decyzję taką podejmą pozostali producenci. Minister Arabii Saudyjskiej zapowiedział, że są to pierwsze kroki w kierunku przywrócenia rynkowej równowagi.

Zdaniem Goldman Sachs porozumienie z Doha nie powinno mieć większego wpływu na rynek i w dalszym ciągu w pierwszej połowie tego roku utrzyma się nadwyżka. Dodatkowo należy podkreślić wysoką niepewność czy w ogóle uda się je zmaterializować. Tak czy inaczej nie ulega wątpliwości, że decyzja taka spowodowałaby szybsze przywrócenie równowagi na rynku ropy naftowej. Szczególnie, że wówczas należałoby się spodziewać rewizji w dół prognoz wzrostu produkcji ropy przez kraje OPEC w przyszłym roku. Oczywiście kluczowa pozostaje gotowość Iranu do współpracy. Władze irańskie niejednokrotnie podkreślały, że dopóki poziom produkcji nie osiągnie wartości sprzed nałożenia sankcji, nie może być mowy o jakiejkolwiek współpracy w zakresie ograniczenia produkcji czy eksportu przez Iran – mowa tutaj o dodatkowym 1 mln bbl/d.

O istotnej zmianie będziemy mówić dopiero, gdy przestana rosnąć zapasy ropy naftowej i zacznie spadać produkcja ropy.

Tymczasem po optymistycznym raporcie API (który wykazał spadek zapasów ropy), wg DOE zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,15 mln baryłek. Jednocześnie zapasy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,4 mln baryłek, a zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 3,04 mln baryłek.