W wydarzeniu uczestniczy 2100 firm z całego świata. Szacuje się, że do jutra pawilony kongresowe odwiedzi około stu tysięcy osób.

Teraz internet kojarzy się wyłącznie z komputerem. Wkrótce, do sieci będzie można podłączyć dowolnie wybrany przedmiot i urządzenie. Czujniki zainstalowane w lodówce, za pośrednictwem internetu przekażą informacje jakich produktów brakuje, a w doniczce na kwiaty - że ziemia jest sucha.

"W czujniki zostaną też wyposażone samochody. Dzięki czemu auta będą się ze sobą komunikowały. Będą ostrzegać jadących z tyłu przed utrudnieniem ruchu albo zmianą pogody" - wyjaśniał uczestnik kongresu Marcelo Maset.

Wkrótce nowością ma być rzeczywistość wirtualna. W wymyślony świat mają się przenosić gracze komputerowi. Twórca facebooka Mark Zuckerberg zapowiedział stworzenie wirtualnego portalu społecznościowego, za pośrednictwem którego jego uczestnicy będą mogli wirtualnie się odwiedzać. 

Polskie szanse

Rynek Internetu Rzeczy (IoT) w Polsce rozwija się dynamicznie, a dostawcy technologii oraz przedsiębiorstwa, zaczynają wykorzystywać możliwości, jakie stwarza IoT.

W efekcie wartość polskiego rynku IoT podwoi się z 1,5 mld USD w 2014 r. do 3,1 mld USD w 2018 r., wynika z raportu International Data Corporation (IDC).

"Każdy z rynkowych obszarów Internetu Rzeczy ma swoją własną dynamikę wzrostu. Największą kategorią IoT w Polsce będzie rynek rozwiązań do monitoringu floty, jego wartość sięgnie 379 mln USD w 2018 r. Kolejne znaczące kategorie, w których IoT znajdzie zastosowanie to inteligentne sieci energetyczne, działalność wytwórcza oraz zarządzanie zasobami produkcyjnymi. Warto podkreślić, że cały czas pojawiają się nowe obszary wykorzystania Internetu Rzeczy. Wśród nich najszybciej rozwijającą się będą inteligentne urządzenia domowe ze skumulowaną roczną stopą wzrostu na poziomie 46 proc. w latach 2014-2018. Bardzo szybko będzie też rósł obszar inteligentnych samochodów, cyfrowych ofert sklepowych oraz inteligentnych budynków" - czytamy w raporcie.

IDC definiuje IoT jako sieć sieci złożonej z jednoznacznie identyfikowalnych punktów końcowych ("rzeczy"), które komunikują się bez udziału człowieka z wykorzystaniem łączności IP. Według IDC, ekosystem IoT obejmuje złożony ekosystem technologii, w tym moduły/urządzenia, środki łączności, platformy konstruowane specjalnie pod kątem IoT, pamięci masowe, serwery, oprogramowanie analityczne, usługi IT oraz zabezpieczenia. Warto podkreślić, że w definicji IDC autonomiczna łączność jest kluczową cechą, dlatego nie uwzględnia się w prognozie dotyczącej rozwoju IoT smartfonów, tabletów czy komputerów PC.

International Data Corporation (IDC) to jedna z największych firm zajmujących się badaniami rynku i doradztwem w zakresie informatyki, telekomunikacji i elektroniki użytkowej.

Wirtualna rzeczywistość

Dane są kluczem do rozwoju usług i narzędzi, które mają ułatwiać życie. Siri od Apple czy M od Facebooka, czyli wirtualni asystenci mogą działać coraz lepiej tylko dzięki temu, że uczą się naszego świata, że pozyskują coraz więcej informacji. Takich „samouczących się” narzędzi jest zresztą coraz więcej. Choćby mapy Google’a, które nie tylko śledzą nasze podróże, ale jeszcze dodatkowo nakłaniają nas, byśmy sami wrzucali zdjęcia odwiedzanych miejsc. Wszystko po to, by zbudować jak najdokładniejszą mapę ludzkiej rzeczywistości. Co więcej, Google niedawno zaprezentował narzędzie do zaawansowanego rozpoznawania obrazu: Cloud Vision API. A najbliższy plan na wykorzystanie go to rozpoznawanie twarzy ludzkich na podstawie zdjęć. Oczywiście im więcej twarzy pozna, im więcej ludzkich cech przyswoi, tym to API będzie doskonalsze i tym bardziej przydatne dla ludzi.

Możliwości, jakie daje samouczenie się narzędzi, doskonale widać w najnowszej aplikacji Aipoly, która wywołuje spore poruszenie po drugiej stronie oceanu. Aipoly, którą stworzył start-up o tej samej nazwie, pokazuje, jak bardzo technologie mogą zmieniać codzienne życie. Program zainstalowany w smartfonie za pomocą technologii rozpoznawania obrazu i zwykłej kamery wideo „skanuje” otoczenie i odczytuje na głos to, co widzi: kubek, stół, Coca-Cola, Pepsi-Cola, Cherry Coke. I nie jest to jakiś tam bajer, zabawka, gadżet. To przecież fenomenalna pomoc dla osób niewidzących. Póki co Aipoly na odczytanie i przetworzenie informacji, jak podają jej producenci, potrzebuje do 60 sekund, ale dzięki uczącemu się algorytmowi tempo jest coraz szybsze, podobnie jak i zasób rozpoznawanych obiektów.

– Kartka z wydrukowanym z internetu kodem, smartfon i aplikacja do czytania tego kodu. Wystarczy skierować kamerę w telefonie na kartkę i już. W systemie jest dokładny obraz wraz z wymiarami pomieszczenia, w którym się znajdujemy – Mikołaj Molenda z polskiej firmy Tylko.com pokazuje, jak działa rozszerzona rzeczywistość. Dzięki niej można samodzielnie projektować i dopasowywać meble do swoich potrzeb. Pomysł tak się spodobał, że polski start-up na London Design Festival znalazł się wśród 10 najbardziej innowacyjnych rozwiązań.

Może do wspomnianego na początku singularity jeszcze nam daleko. Ale konsumentami przyszłości jesteśmy już teraz.