Wartość indeksu kosztu kredytu (IKK) w lutym br. osiągnęła poziom 82,1 pkt. Czym jest indeks stworzony przez Lion’s Bank i portal nieruchomości Morizon.pl? Ma on za zadanie w prosty sposób prezentować, jak zmienia się miesięczna rata kredytu zaciąganego na zakup mieszkania w dużym polskim mieście. Co miesiąc badamy więc, biorąc pod uwagę ceny nieruchomości i warunki kredytowe, z jaką ratą musiałby liczyć się potencjalny nabywca mieszkania. Aktualna wartość sugeruje, że chcąc kupić mieszkanie na kredyt w jednym z 10 największych polskich miast, trzeba się liczyć z kosztem wyraźnie wyższym niż przed miesiącem (2,6%).

Luty był więc już trzecim z rzędu miesiącem, w którym drożał zakup mieszkania na kredyt. Gros tego przyrostu wynika z faktu wprowadzenia podatku bankowego. Ten w prosty sposób doprowadził do wzrostu marż kredytów hipotecznych, a więc tez oprocentowania kredytów. W efekcie dziś średnia marża kredytowa dla dobrze zarabiającego singla, który chciałaby się zadłużyć na 30 lat z jak najniższym wkładem własnym wynosi około 2,1%, podczas gdy w grudniu 2015 roku szacowana była na około 1,7%.

Kredyt jest więc droższy, ale to nie jedyny problem z jakim zetkną się potencjalni nabywcy w bankowych oddziałach. Banki są bowiem mniej skłonne do samego udzielania kredytów. Trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. zł netto miesięcznie mogła w lutym pożyczyć na mieszkanie około 380 tys. zł. To o 69 tys. zł mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Metodologia badania:

Aby obliczyć ratę kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania w dużym mieście wzięto pod uwagę trzy główne czynniki:

1) Szacunkową wartość mieszkania 1, 2 i 3-pokojowego w jednym z 10 badanych miast. Obliczono ją poprzez przemnożenie mediany ceny ofertowej z poprzedniego miesiąca (Morizon.pl) oraz powierzchni charakterystycznej dla danej nieruchomości – 30 m kw. dla kawalerki, 50 m kw. dla mieszkania 2-pok. i 75 m kw. dla mieszkania 3-pok.,
2) Wysokość przeciętnej marży kredytowej dla danego okresu – średnia z wyników ankiety przeprowadzonej wśród banków przez Tax Care,
3) Wysokość stawki WIBOR 3M – notowanie z 15 dnia miesiąca publikacji (do lutego 2015 roku do obliczeń przyjmowano notowania z pierwszego dnia miesiąca, po zmianie metodologii powtórnie przeliczono wyniki; zmiana ma za zadanie jak najszybsze uchwycenie ewentualnych zmian stóp procentowych, o których Rada Polityki Pieniężnej przeważnie decyduje na początku miesiąca).

Na tej podstawie oszacowano wysokość miesięcznej raty kredytowej dla następujących założeń:

1) Kredyt udzielany na 30 lat,
2) System rat równych,
3) Wkład własny na poziomie 20%.

Na podstawie danych obliczonych w wyżej opisany sposób stworzono też indeks kosztu kredytu (IKK). Uśrednia on wyniki dla 10 badanych miast na temat kosztu kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania dwupokojowego i odnosi do wyniku ze stycznia 2013 roku. Wyniki prezentowane są jako indeks o podstawie 100. W efekcie wynik na poziomie 120 pkt. sugeruje, że w danym miesiącu miesięczna rata na zakup przeciętnego mieszkania dwupokojowego w jednym z 10 największych polskich miast jest o 20% wyższa niż była w styczniu 2013 roku. Może to mieć związek ze wzrostem kosztu kredytu lub wzrostem wartości nieruchomości. Z odwrotną sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby odczyt w danym miesiącu był na poziomie 80 pkt.

>>> Polecamy: W jakich krajach mieszkania potaniały o 40 proc. przez rok?

Ceny bez zmian

Luty przyniósł także inne negatywne informacje dla kupujących. Po raz pierwszy w historii badania prowadzonego przez Morizon.pl dane sugerują 2-proc. wzrost cen ofertowych używanych mieszkań. Najmocniej widać to na przykładzie Warszawy, Gdańska i Łodzi, gdzie zanotowano wzrosty median cen o 3-4% (m/m). Odczyty te muszą zostać potwierdzone w kolejnych miesiącach, aby wysnuwać na ich podstawie jakieś wnioski. Niemniej wymagania cenowe sprzedających nigdy wcześniej w historii badania nie wrosły tak dynamicznie i ma to negatywny dla kupujących wpływ na wzrost IKK w lutym br.

Kawalerka za 583 zł miesięcznie

Z jakimi więc ratami wiąże się zakup mieszkania na kredyt? Gdyby dziś zadłużyć się na 30 lat z 20-proc. wkładem własnym na popularne dwupokojowe mieszkanie w jednym z 10 największych polskich miast trzeba się liczyć z ratą na poziomie 972 zł (średnia dla badanych miast). Jest to wynik o 24 zł wyższy niż miesiąc temu, ale już o 46 zł wyższy niż w grudniu 2015 roku. Do obliczeń założono, że kredyt zaciągany jest na 30 lat. Póki co podwyżki marż i zanotowane w lutym wzrosty cen przekładają się więc na łączny wzrost kosztu zakupu mieszkania dwupokojowego o 17 tys. zł. W przypadku kawalerek miesięczną ratę można dziś oszacować na 583 zł miesięcznie, a trzypokojowych lokali na 1458 zł miesięcznie. Łączny koszt zakupu wzrósł więc względem wyniku z grudnia 2015 r. o niecałe 10 tys. zł w przypadku kawalerki i 25 tys. zł w przypadku mieszkania trzypokojowego.

W poszczególnych miastach wyniki te byłyby oczywiście bardzo zróżnicowane. Najwyższe byłyby w Warszawie, gdzie zadłużając się na trzy pokoje trzeba oddawać do banku przeciętnie 2248 zł miesięcznie. Przy wyborze dwóch pokoi ratę oszacować można na 1498 zł miesięcznie, a w przypadku kawalerki 899 zł miesięcznie. Na drugim biegunie są takie miasta jak Bydgoszcz, Łódź i Katowice. Tam kupując kawalerkę na kredyt trzeba się liczyć z miesięczną ratą na poziomie 410 - 440 zł miesięcznie. W przypadku dwóch pokoi byłoby to 680 - 740 zł, a trzech około 1020 - 1110 zł.

>>> Czytaj też: Rząd dopłaci nam do mieszkaniowych oszczędności?