"Liczymy na to, że budowę kopalni rozpoczniemy w 2018 r." - powiedział Kluczny podczas konferencji prasowej.

Harmonogram zakłada pierwszą produkcję w 2022 r.

"Wstępne studium wykonalności posłuży nam teraz do rozmów z inwestorami, z końcowymi odbiorcami naszego produktu i wreszcie z bankami finansującymi projekt. Czasu dajemy sobie dużo na to, bo będzie to okres od II połowy 2016 r. do końca I połowy 2017 r. - a może i dalej" - powiedział także wiceprezes.

Podkreślił, że już teraz spółka spotyka się z zainteresowaniem ze strony różnych grup inwestorów i instytucji, w szczególności odbiorców offtake.

Spółka rozpoczęła już sporządzanie raportu dotyczącego oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i procedurę zmiany lokalnych planów zagospodarowania przestrzennego.

"Zarówno w przypadku oceny oddziaływania na środowisko, jak i w przypadku zmian planów lokalnych dajemy sobie wystarczająco dużo czasu, żeby złożyć wniosek o koncesję wydobywczą w I kwartale 2017 r." - dodał Kluczny.

PML opublikowało dziś wstępne studium wykonalności (Pre-Feasibility Study) Lublin Coal Project, które potwierdza żywotność techniczną i solidną ekonomię tego projektu przy zakładanym capex na poziomie 631,7 mln USD, średnim poziomie EBITDA 348 mln USD, kosztach gotówkowych 25 USD/t i produkcji netto 6,34 mln t/rok.

Prairie Mining Limited jest spółką eksploracyjno-wydobywczą realizującą projekt w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Spółka zakończyła program rozpoznawczy, a dokumentacja geologiczna sporządzona przez spółkę została zatwierdzona przez Ministra Środowiska. Tym samym Prairie uzyskała pierwszeństwo w ubieganiu się o koncesję wydobywczą. Spółka zadebiutowała na rynku głównym GPW we wrześniu 2015 r. 

>>> Czytaj też: Surowcowy rajd na rynkach. Radość inwestorów nie potrwa jednak długo