"Polscy narodowi konserwatyści postawili wymiar sprawiedliwości swego kraju w absurdalnej sytuacji: sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obradują - między innymi na wniosek drugiego co do ważności polskiego sądu - o sobie samych, lecz nie można w sposób niezbity stwierdzić, czy Trybunał Konstytucyjny w ogóle się zebrał" - pisze komentator gazety Reinhard Veser.

Jego zdaniem, "wszystkie prawne autorytety" krytykowały od początku plany parlamentarnej większości w Sejmie jako "niezgodne z konstytucją". "Partia (Jarosława) Kaczyńskiego nie słuchała tych zastrzeżeń, lecz przeforsowała w błyskawicznym tempie swoje projekty" - twierdzi Veser. "Przedstawiciele (obozu rządowego) skarżą się teraz, że upolityczniony wymiar sprawiedliwości stawia im opór" - dodaje publicysta "FAZ".

"W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie: postępowanie narodowych konserwatystów świadczy o elementarnym braku szacunku dla prawa, dla instytucji państwowych oraz dla myślących inaczej" - czytamy w "FAZ". "Tym samym wyrządzają oni wielkie szkody swojemu krajowi, ale po fakcie będą twierdzić, że winę ponoszą inni" - kończy swój wywód Veser.

>>> Czytaj też: Witamy w nowej Polsce. Państwo jest tu hojniejsze niż w Norwegii