Była to bowiem pierwsza taka aktualizacja po wyczerpaniu się środków przewidzianych na 2016 r. Bank Gospodarstwa Krajowego podał również graniczne wskaźniki ceny 1 mkw. dla rynku wtórnego. Ta czynność miała tylko formalny charakter, gdyż ponowne dotowanie używanych mieszkań będzie możliwe od 1 stycznia 2017 r. Najnowsze limity są istotne dla nabywców lokali deweloperskich, którzy dodatkowo wybiorą budowane „M”. Znalezienie takiego lokalu jednak nie jest łatwe.

Limity dotyczące Rzeszowa i Olsztyna wreszcie stały się bardziej racjonalne

Zdecydowana większość wniosków o zakup nowego lokalu z dopłatą, jest składana na terenie miast wojewódzkich. Warto zatem sprawdzić, jak przedstawiają się nowe limity MdM-u w osiemnastu takich ośrodkach miejskich.

Dane Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że w dwóch miastach doszło do właściwych korekt (Olsztyn - spadek limitu o 10,37%, Rzeszów - podwyżka limitu o 3,79%). Przed 1 kwietnia 2016 roku, graniczny poziom cen dla olsztyńskich mieszkań z dopłatą (5379,55 zł/mkw.) był zbyt wysoki w stosunku do poziomu cen transakcyjnych na lokalnym rynku pierwotnym (4533 zł/mkw. w IV kw. 2015 r. według NBP). W przypadku Rzeszowa, miała miejsce inna sytuacja - niski poziom tamtejszego limitu utrudniał zakup dotowanego lokum.

Jeżeli chodzi o najnowsze wartości limitów cenowych, to trzeba odnotować również ważne zmiany, które dotyczą następujących miast:

Nowe limity programu MdM w piętnastu województwach, de facto mają obowiązywać do końca września b.r. Ponowna publikacja tych wskaźników na początku lipca, będzie tylko urzędową formalnością.

>>> Czytaj też: Domy są droższe niż 100 lat temu?

Wyczerpanie puli na 2016 r. znacznie ograniczyło zasięg programu MdM …

Warto zdawać sobie sprawę, że wyczerpanie środków z 2016 r. będzie miało znacznie większy wpływ na program MdM, niż niedawna aktualizacja limitów – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Ze względu na brak funduszy w bieżącej puli dopłat, beneficjenci programu Mieszkanie dla Młodych do 1 stycznia 2017 r. mogą kupić tylko nowy i budowany lokal. Taka zmiana znacznie ogranicza faktyczny zasięg MdM-u. Potwierdzają to dane portalu RynekPierwotny.pl.

Po przeanalizowaniu bazy ofert serwisu RynekPierwotny.pl i uwzględnieniu nowych mieszkań z odpowiednią ceną oraz terminem ukończenia po 30 czerwca 2016 roku, okazuje się, że znalezienie dotowanych lokali nie jest łatwe. Na pięciu największych rynkach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk) odpowiednie „M” stanowią mniej niż 10% wszystkich ofert deweloperów. Jeszcze w lutym 2015 roku, sytuacja była zupełnie inna.

Obliczenia portalu RynekPierwotny.pl wskazują, że udział dotowanych mieszkań w całej ofercie deweloperów najbardziej spadł na terenie Wrocławia (luty 2016 r. - 16%, początek kwietnia 2016 r. - 2%), Poznania (30%/8%) i Gdańska (28%/7%). W Warszawie analizowana wartość spadła z 11% (luty 2016 r.) do 3% (początek kwietnia 2016 r.). Najmniejszą zmianę odnotowano w Krakowie. Ta sytuacja jest związana ze specyfiką lokalnego rynku. Ze względu na niski limit cenowy, krakowscy deweloperzy zaczęli masowo budować mieszkania w peryferyjnych dzielnicach (przykłady: Wzgórza Krzesławickie, Swoszowice, Bieńczyce). Wiele z tych tanich lokali, nadal jest dostępnych w programie MdM, gdyż ich budowę rozpoczęto stosunkowo niedawno, a termin zakończenia prac przypada na kolejne kwartały.

>>> Czytaj też: Polacy rzucili się na kredyty MdM w marcu. Znamy nowe limity w programie

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl