Według amerykańskich danych wskutek kolizji z obiektami przezroczystymi, a zatem m.in. z ekranami czy przeszklonymi ścianami budynków, rocznie ginie od 100 mln do 1 mld ptaków.

Sylwetki drapieżnych ptaków naklejane na ich powierzchnie z założenia miały więc uchronić ptaki przed katastrofą. Tymczasem są omijane jako inne ptaki, co kończy się zderzeniem. Siła uderzenia powoduje, że giną na miejscu.

Na ekranach dźwiękochłonnych sylwetki drapieżnych ptaków zaczęły się licznie pojawiać po 2004 roku, a więc od momentu kiedy ruszyły intensywne inwestycje drogowe w Polsce.

Opracowania i dostępne w internecie publikacje, prezentujące doświadczenia z badań, głównie austriackich, szwajcarskich i amerykańskich, świadczyły, że te sylwetki są kompletnie nieskuteczne – mówi Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. I wiadome to było już od lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia.

Po licznych testach i eksperymentach stwierdzono, że jednym z najskuteczniejszych rozwiązań jest wzór wykorzystujący czarne poziome paski o szerokości 2 mm w rozstawie co 28 mm, nadrukowane na matowej folii – informuje rynekinfrastruktury.pl

Nowe rozwiązanie ochrony ptaków przed zderzeniami z ekranami zastosowano na przykład na obwodnicy Opola, na trasie między Mrągowem a Olsztynem, a także w Zakopanem.