Pruszyński: Firmy rodzinne powinny 'uczyć się na cudzych błędach'



Gdańsk, 12.04.2016 (ISBnews) - Odpowiednia lokalizacja inwestycji oraz prawidłowe oszacowanie kosztów sprawia najwięcej kłopotów małym i średnim firmom inwestującym w nowe hale produkcyjne lub biura, uważa prezes i właściciel Blachy Pruszyński, Krzysztof Pruszyński. Istotne jest także odpowiednie dobranie wykonawców i "uczenie się na cudzych błędach", czyli korzystanie z doświadczeń innych. Szansą na ich wymianę była pierwsza z cyklu konferencji Fundacji "Firmy Rodzinne", którego ISBnews jest patronem medialnym.

"Podstawową decyzją, jaką musimy podjąć to lokalizacja naszej inwestycji, w zależności od rodzaju działań, jakie tam będziemy prowadzić - produkcja, biura czy także elementy handlowe. Od tego zależą też koszty inwestycji, ponieważ zakup gruntu w punktach bardziej eksponowanych jest oczywiście droższy" - powiedział Pruszyński podczas konferencji Fundacji "Firmy Rodzinne" w Gdańsku.

W jego ocenie w przypadku zwykłej produkcji inwestor musi zwrócić uwagę na koszty pracy w danym regionie oraz kwalifikacje pracowników, których będzie później poszukiwał. Kolejnym czynnikiem istotnym dla przyszłej inwestycji jest kolejność działań, jakie zostaną podjęte.

"Najpierw musimy wyspecyfikować wielkość i wyposażenie nowego zakładu, a grunty radzę kupić z zapasem, bo późniejsze dokupienie sąsiednich działek jest zawsze droższe. Następnie warto zatrudnić dobrego projektanta oraz generalnego wykonawcę" - wyliczył prezes.

W ocenie Pruszyńskiego, nie należy raczej stosować metody "zaprojektuj i zbuduj", ale rozdzielić te działania na różne podmioty specjalistyczne. Najpierw tworzymy projekt, a potem wybieramy kilku wykonawców do poszczególnych etapów budowy. To pozwoli lepiej zaplanować całą inwestycję, a szczególnie jej koszty.

"Największymi błędami przy projektowaniu inwestycji w małych czy średnich firmach, także rodzinnych, jest niedoszacowanie kosztów. Najczęściej jest tak, że do ich założeń należy dołączyć 30% i wówczas uzyskujemy faktyczną kwotę potrzebną do zakończenia inwestycji" - wskazał prezes.

Częstym problemem jest również zakup gruntów w nieodpowiednim miejscu, np. bez planu zagospodarowania przestrzennego, co powoduje kłopoty organizacyjno-prawne. Automatycznie wydłuża więc i podraża koszty całej inwestycji.

"Z tych powodów spotkania Fundacji 'Firmy Rodzinne' są dla takich przedsiębiorców bardzo cenne. Dzięki temu mogą zastosować przysłowie 'uczmy się na cudzych błędach'" - podsumował Pruszyński.

Spotkania organizowane przez Fundację "Firmy Rodzinne" będą zakreślać szeroki krąg tematyczny. W katalogu zagadnień znalazły się: proces inwestycyjny, konstrukcje budowlane, pokrycia dachowe, bezpieczeństwo inwestycji, a także światowe trendy w architekturze i ergonomii. Prelegentami będą przedstawiciele firm rodzinnych doświadczonych w realizacji rozmaitych projektów związanych z branżą budowlaną.

Kolejne spotkania odbędą się:

Poznań (Pekabex) - 27. kwietnia

Kraków (Herbewo) - 11. maja

Warszawa (Blachy Pruszyński) - 20. maja

Warszawa (Ochnik Development) - 8. czerwca

Fundacja "Firmy Rodzinne" (FFR) powstała w 2011 roku. To organizacja not for profit, której misja jest bezinteresownie wspomagać członków rodzin prowadzących firmy rodzinne i być reprezentantem ich interesów. Fundacja działa w duchu wzajemnej współpracy i wspierania się firm rodzinnych.

(ISBnews)