"Większość krajów grupy CEE-8 odnotowała stabilizację obciążenia długiem od 2014 r., co zwiększyło ich odporność na szoki. Spodziewamy się, że plany z zakresie pobudzenia fiskalnego w Rumunii i w Polsce prawdopodobnie zwiększą deficyty powyżej progu 3% w 2017 r. w tych krajach, ale w pozostałych krajach CEE-8 budżety będą się nadal konsolidować" - powiedział Zaninelli w komunikacie, poświęconym raportowi "Sovereigns - Central & Eastern Europe: Stable Credit Outlook Reflects Resilience, But Fiscal Loosening Amid Unorthodox Policymaking Poses Risks".

Grupa CEE-8 obejmuje Czechy Polskę, Słowację, Bułgarię, Rumunię, Słowenię, Węgry i Chorwację.

"Oczekujemy, że kraje CEE-8 odnotują wzrost PKB nieco powyżej 3% w latach 2016-2017, tj. wyższy niż średnia UE wynosząca 2%. Gospodarki te korzystają ze stale rosnącego popytu krajowego, co wspiera perspektywy wzrostu, zaś poziomy długu pozostaną stabilne w okolicach 53% PKB" - dodał wiceprezes i analityk agencji Evan Wohlmann, także cytowany w komunikacie.

Moody's oczekuje, że stopa bezrobocia w regionie będzie nadal spadać w latach 2016-2017 do poniżej 7% (po raz pierwszy od 2008 r.).

W końcu marca br. wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki mówił, że rząd nie chce, by Polska ponownie weszła w unijną procedurę nadmiernego deficytu, dlatego stawia sobie jako "bardzo ważny" cel utrzymanie relacji deficytu sektora rządowego i samorządowego do PKB na poziomie poniżej 3% w 2017 r.

W lutym br. Komisja Europejska prognozowała, że Polska odnotuje deficyt general government w wysokości 2,8% PKB w tym roku wobec 3% PKB deficytu w ub.r. Natomiast na 2017 r. prognozowała przekroczenie unijnego 3-proc. limitu - deficyt ma według niej wynieść 3,4% PKB. 

>>> Czytaj też: MFW nie wierzy w polskie finanse? Fundusz przewiduje wyższy deficyt