UE jest uzależniona od Turcji w kwestii powstrzymywania napływu migrantów do Europy i według Junckera marcowe porozumienie z Ankarą w tej sprawie już przyniosło rezultaty. Jednak w poniedziałek tureckie władze zagroziły zerwaniem umowy, jeśli strona unijna nie dotrzyma swoich zobowiązań, głównie dotyczących złagodzenia wymagań wizowych wobec Turków udających się do UE.

"Turcja musi spełnić wszystkie pozostałe warunki, aby Komisja mogła przyjąć w najbliższych miesiącach propozycję" dotyczącą liberalizacji wizowej - powiedział w Strasburgu przewodniczący KE. "Te kryteria nie zostaną rozmyte" - dodał.

Komisja Europejska we wtorek przekazała na pomoc dla uchodźców kolejne 110 mln euro, które są częścią funduszy obiecanych w ramach umowy UE-Turcja. 60 mln euro ma być przeznaczone na żywność, opiekę medyczną i zakwaterowanie dla migrantów, którzy zostali odesłani z Grecji do Turcji, a 50 mln euro na natychmiastowe potrzeby syryjskich uchodźców w Turcji. Łącznie KE przekazała już na te cele 187 mln euro.

Zgodnie z porozumieniem UE-Turcja zawartym 18 marca na szczycie w Brukseli, Unia ma szybciej przekazać obiecane już wcześniej 3 mld euro na pomoc dla przebywających w Turcji syryjskich uchodźców. Dodatkowo do 2018 roku Unia ma przeznaczyć na pomoc uchodźcom w Turcji jeszcze 3 mld euro.

KE ogłosiła we wtorek wypłatę 83 mln euro na poprawę warunków życia uchodźców w Grecji. Kwota ta trafi do Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), Międzynarodowej Federacji Towarzystw Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca oraz sześciu międzynarodowych organizacji pozarządowych. Będą one współpracowały z działającymi na miejscu greckimi NGOs. Dzięki uruchomionym we wtorek funduszom dziesiątki tysięcy uchodźców i migrantów w Grecji będą miały lepszy dostęp do opieki lekarskiej i żywności, poprawią się też ich warunki sanitarne i zbudowane zostaną tymczasowe schronienia.

"Musimy jak najszybciej przywrócić uchodźcom i migrantom w Europie godne warunki życia" - oświadczył komisarz UE ds. pomocy humanitarnej Christos Stylianides.

Środki te wypłacono z nowego, zaproponowanego przez KE na początku marca funduszu, który będzie mógł być wykorzystywany w różnych kryzysowych sytuacjach na terenie UE, wymagających szybkiego udzielenia pomocy humanitarnej, a nie tylko związanych z napływem uchodźców. Do tej pory Unia nie miała możliwości takich działań.

Zgodnie z porozumieniem UE-Turcja uchodźcy, którzy po 20 marca wjechali nielegalnie do Grecji, mają być przetransportowani z tego kraju do Turcji. Za każdego Syryjczyka wydalanego z UE ma przybywać legalnie do UE inny Syryjczyk. To rozwiązanie ma być tymczasowe, a jego celem jest zniechęcenie uchodźców do nielegalnej przeprawy do Grecji oraz zniszczenie "modelu biznesowego" przemytników ludzi.

Dotąd w ramach porozumienia odesłano do Turcji ok. 350 nielegalnych migrantów, w większości Pakistańczyków.

W ramach tego porozumienia uzgodniono także przyspieszenie prac nad liberalizacją wizową, by najpóźniej z końcem czerwca UE zniosła wizy dla Turków. Ponadto Unia i Turcja otworzą jeszcze w tym półroczu nowy rozdział negocjacji akcesyjnych (dotyczący budżetu i finansów) oraz przyspieszą przygotowanie do otwarcia kolejnych rozdziałów.

Porozumienie unijno-tureckie jest krytykowane przez wielu komentatorów i obrońców praw człowieka, którzy zarzucają Unii "handel uchodźcami" oraz paktowanie z krajem naruszającym zasady demokracji i wolność słowa.

Turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu w poniedziałek zagroził, że "jeśli UE nie dotrzyma słowa, w tym w sprawie umowy migracyjnej", wszystkie porozumienia zostaną anulowane.