"Wielu ekspertów ekonomicznych zwraca uwagę, że rzeczywiście możemy oczekiwać wzrostu konsumpcji a co za tym idzie również niewielkiego wzrostu PKB. Jednocześnie ekonomiści przekonują, że będzie to efekt wygasający" - powiedziała Joanna Mucha w rozmowie z ISBnews.  

Jej zdaniem, nie można jednak abstrahować od źródła finansowania Programu 500+, a tym samym wzrostu, który zostanie zrealizowany.

"Już w bieżącym roku, a tym bardziej w kolejnych latach, większość środków przeznaczonych na program będzie pochodziła z długu. Finansowanie wzrostu gospodarczego długiem publicznym nie jest oczywiście niczym nowym, ale rodzi oczywiste konsekwencje. Nikt dotąd nie wymyślił w finansach publicznych 'perpetuum mobile', a nieodpowiedzialne zadłużanie się wcześniej czy później doprowadza do kryzysu finansów publicznych" - uważa posłanka PO.  

Według jej oceny, poziom zadłużania, który będzie konsekwencją wprowadzenia w życie obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości (PIS) będzie tak wysoki, że nastąpi przekroczenie masy krytycznej.

"Skumulowane efekty Programu 500+ i m.in. obniżenia wieku emerytalnego, a także polityczne efekty składania wyborcom nierealnych obietnic - wprowadzają nas na ścieżkę, która prowadzi do zapaści. Efekt kuli śniegowej, która będzie rozpędzała się w kolejnych latach - w mojej opinii - jest już niemożliwy do zatrzymania" - podsumowała Mucha.

 Wsparciem w ramach Programu 500+ objętych zostanie 2,7 mln rodzin, które otrzymają 500 zł na 3,7 mln dzieci. Roczny koszt to ok. 23 mld zł, przy czym w 2016 r. będzie to 17 mld zł.