"Polska po raz kolejny znalazła się na końcu spośród wszystkich 13 badanych krajów pod względem odsetka osób posiadających oszczędności. Zanotowaliśmy także spadek w porównaniu z poprzednią edycją badania, pomimo, że dane GUS i NBP wskazują na wzrost stopy oszczędności gospodarstw domowych w porównaniu z tym, co obserwowaliśmy parę lat temu. W naszej ocenie, problemem jest kwestia rozwarstwienia społecznego, które się pogłębia" - powiedział Benecki podczas spotkania prasowego. Dodał, że niska stopa oszczędności to także pochodna braku wiedzy ekonomicznej Polaków oraz braku tradycji oszczędzania silnie obecnej w niektórych państwach.

W najnowszej edycji badania, przeciętnie w Europie odsetek osób posiadających oszczędności wyniósł 58%, zaś w Polsce sięgnął 43%. Największy odsetek oszczędzających jest w Luksemburgu (81%), Holandii (75%) oraz w Wielkiej Brytanii (67%).

We wszystkich badanych krajach występuje przewaga osób dostrzegających pogorszenie własnej sytuacji finansowej nad tymi, którzy dostrzegają poprawę. O ile w 2012 roku Polacy należeli do najmniej pesymistycznych nacji w ocenie własnej sytuacji finansowej, to w tym roku znajdują się blisko średniej europejskiej.

Wśród posiadających oszczędności panuje przekonanie, że trzeba je powiększać i aż 80% badanych deklaruje, że odkłada obecnie dodatkowe środki pieniężne, podczas gdy przeciętna w Europie to 69%. Jednak, jak podkreślił Benecki, tym Polakom, którzy posiadają odłożone środki brakuje systematyczności i przezorności w oszczędzaniu.

"Nawet ci, których stać na oszczędzanie przyznają, że robią to w sposób nieregularny. Tylko 17% osób, które oszczędzają robi to systematycznie, a regularność właśnie jest najbardziej sprzyjającym sposobem akumulowania oszczędności. Drugim problemem jest także brak tzw. funduszu awaryjnego, czyli środków, które można przeznaczyć na nieprzewidziane wydatki, nie uszczuplając tym samym kwoty oszczędności" - powiedział Benecki.

Z badania wynika, że tylko 56% posiadających oszczędności posiada odłożoną gotówkę na nieprzewidziane wydatki, np. na naprawę samochodu, remont i jest to najniższy odsetek wśród wszystkich państw biorących udział w badaniu. Najbardziej przezorni są Austriacy (91%) oraz Niemcy (89%). Średnia w Europie to 73%. 

Polska niezmiennie pozostaje w ogonie rankingu państw pod względem odsetka oszczędzających, bowiem posiadanie oszczędności jest skorelowane z dochodem. W takim zestawieniu Polska, Turcja i Rumunia są na ostatnich pozycjach, zaś Luksemburg, Holandia i Wielka Brytania na trzech pierwszych miejscach.

Dla połowy Polaków minimalna kwota oszczędności, która zapewniłaby im poczucie bezpieczeństwa to sześciokrotność miesięcznych dochodów netto.

Benecki poinformował, że szansą na wzrost stopy oszczędności - szczególnie wśród mniej zamożnych Polków - jest program 500+, bowiem 27% respondentów wskazało, że zamierza przeznaczyć te środki na oszczędności na przyszłość dzieci, zaś 4% chce je inwestować z myślą o dzieciach (np. w fundusz inwestycyjny).

"Ponad połowa osób, które o to zapytaliśmy zamierza przeznaczyć środki z tego programu na bieżące wydatki dla dzieci, 5% na spłatę długów, ale 27% chce te pieniądze odłożyć w formie oszczędności na przyszłość dzieci i jeśli rzeczywiście tak by się stało, to jest to szansa na zwiększenie stopy oszczędności" - powiedział Benecki.

Stosunkowo niewielu Polaków deklaruje, że nie posiada długów (45%), choć odsetek ten nie odbiega bardzo od średniej dla badanych państw, zaś jego wysokość nie zmieniła się od zeszłego roku. Przeciętnie w Europie zadłużona jest co druga osoba. Najmniej zadłużeni są Holendrzy (69% deklaruje brak zadłużenia), najbardziej mieszkańcy Turcji (25% deklaruje brak długów). Pytanie dotyczyło wszystkich rodzajów długów oprócz kredytów hipotecznych.

Polacy odczuwają wyraźnie większy dyskomfort związany z poziomem swojego zadłużenia, niż mieszkańcy innych państw. Aż 67% czuję się niekomfortowo lub bardzo niekomfortowo ze wysokością swoich długów. Dla porównania, podobne odczucia podziela tylko 50% Europejczyków.

Międzynarodowe badanie ING zostało przeprowadzone przez IPSOS w 13 europejskich krajach  na grupie 12 646 respondentów, w tym 1000 z Polski w październiku 2015 r.