Południowokoreańskie media spekulują, że przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un będzie chciał wykorzystać kongres do umocnienia swej władzy.

Zapowiedziany na maj kongres będzie siódmym w historii PPK. Podczas poprzedniego, w 1980 roku, ojciec Kim Dzong Una, Kim Dzong Il, oficjalnie potwierdził sukcesję po Kim Ir Senie, który był pierwszym dyktatorem Korei Północnej i założycielem "dynastii" Kimów.

Nie podano, jak długo potrwa majowy kongres. Dojdzie do niego w okresie rosnącego napięcia w regionie. Korea Południowa obawia się, że przed rozpoczęciem kongresu Korea Płn. może przeprowadzić kolejną próbę atomową lub kolejne testy rakietowe, by w ten sposób zademonstrować swoją siłę.

W odpowiedzi na styczniową próbę jądrową i wystrzelenie w lutym rakiety balistycznej dalekiego zasięgu Rada Bezpieczeństwa ONZ zaostrzyła na początku marca sankcje wobec Korei Północnej.

Dotychczasowe rezolucje ONZ zabraniają Korei Północnej prób z bronią jądrową oraz testów balistycznych. Nie zważając na te zakazy, Pjongjang nie ustaje w wysiłkach na rzecz zwiększenia swego potencjału wojskowego, w tym jądrowego. (PAP)