Merkel powiedziała członkom prezydium partii, że CDU musi otworzyć się na wyborców na prawo od centrum, a także zmienić swoje podejście do Alternatywy dla Niemiec. "Ciągłe walenie w AfD i w jej wyborców nie ma sensu, ponieważ (ataki) wzmacniają jedynie solidarność wewnątrz tego ugrupowania" - tłumaczyła kanclerz.

Niemiecki dziennik powołuje się we wtorek na informacje uzyskane od uczestników posiedzenia prezydium CDU.

Eksperci uważają, że dokonane przez Merkel w minionych latach przesunięcie CDU na lewo - m.in. rezygnacja z energii atomowej, likwidacja powszechnego obowiązku służby wojskowej, przyznanie większych praw parom homoseksualnym - jest, obok polityki migracyjnej, jedną z głównych przyczyn słabszych wyników CDU i wzrostu poparcia dla AfD.

W najnowszym sondażu opublikowanym we wtorek przez "Bild" antyislamska i antyimigracyjna AfD uzyskała 13,5 proc. poparcia, co plasuje ją na trzecim miejscu po CDU i SPD. CDU cieszy się poparciem 32 proc. wyborców; w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2013 roku chrześcijańscy demokraci uzyskali 41,5 proc. głosów.

Na zakończonym w niedzielę zjeździe AfD uchwaliła program, w którym odrzuca islam i wielokulturowość, propaguje tradycyjny model rodziny oraz domaga się wycofania z Niemiec zagranicznych oddziałów wojskowych i broni atomowej. (PAP)

lep/ akl/ gma/