- Chciałbym przypomnieć, że obecnie jest to pakiet przepisów o amnestii, która zapewnia wyjątkową okazję dla firm, które korzystały z niezadeklarowanych zagranicznych rachunków i aktywów - oświadczył Anton Siluanov, rosyjski minister finansów.

Według ministra, jeśli ktoś skorzysta z amnestii, to pozwoli mu to uniknąć odpowiedzialności karnej, administracyjnej i podatkowej.

- Warunki amnestii są ograniczone. Oświadczenie musi być złożone do 1 lipca 2016 roku - a my nie planujemy go przedłużyć - dodał Siluanov.

>>>Czytaj więcej: Dwa miliony Rosjan żyje za płacę minimalną. Konsumpcja nurkuje

Pomysł o abolicji dla przedsiębiorców pojawił się już dwa lata temu. Prezydent Putin w ten sposób chciał ograniczyć odpływ kapitału Rosji. Były to echa ustawy nakazującej osobom prywatnym i firmom zgłaszać zyski z działalności zagranicznej. Chodziło głównie o ukrywanie dochodów poprzez raje podatkowe. Moskwa szacuje, że ponad 2 biliony dolarów zostało wytransferowanych nielegalnie z kraju w ciągu ostatnich lat.

Ludzie, którzy dokonywali takich transakcji dostali szansę, aby stać się całkowicie praworządnymi obywatelami. Muszę się tylko przyznać, że prowadzili działalność gospodarczą z błędami w rozliczeniach.

Aby otrzymać prawo do amnestii, należy przedłożyć organom podatkowym specjalną deklarację ujawniając dochody i zyski. Informacje te będą chronione przez tajemnicę podatkową i nie będą mogły być użyte do prowadzenia śledztwa przeciwko osobom podlegającym abolicji.