Przygotowanie zmian zapowiadał w rozmowie z PAP na początku kwietnia wiceminister finansów Wiesław Jasiński. Wskazał, że zmierza ona do zmiany definicji zarejestrowanego odbiorcy, tak by bardziej powiązać go z systemem podatku VAT.

W uzasadnieniu do projektu MF napisało, że celem zmian jest "wprowadzenie rozwiązań zapobiegających występowaniu oszustw w podatku VAT w obszarze wewnątrzwspólnotowego obrotu paliwami płynnymi, a także ograniczenie ich negatywnego wpływu na funkcjonowanie rynku paliw płynnych oraz na dochody budżetu państwa". Chodzi o uszczelnienie poboru VAT przy tzw. wewnątrzwspólnotowych nabyciach paliwa i uszczelnienie koncesjonowania obrotu paliwami z zagranicą.

Według MF aktualnie szarą strefę w obrocie paliwami szacuje się na kilkanaście proc. krajowej konsumpcji paliw i powoduje to straty budżetu państwa w wysokości 2,5-5 mld zł rocznie, ma też negatywny wpływ na konkurencję i rentowność branży paliwowej. "Nieprawidłowości w podatku VAT w obrocie paliwami stwierdzone przez kontrolę skarbową w postępowaniach zakończonych w 2015 r. wyniosły 5,8 mld zł" - napisano w uzasadnieniu.

Wskazano, że oszuści wykorzystują instytucję tzw. zarejestrowanego odbiorcy lub składu podatkowego. Uprawnia to do kupna paliwa z innego kraju UE w procedurze zawieszonej akcyzy na rzecz innego podmiotu, który jest właścicielem tego towaru i powinien od niego odprowadzić VAT według stawki 23 proc. Często podmioty te to jednak "znikający podatnicy".

MF wskazało, że w 2014 r. wprowadzono instytucję koncesji na obrót paliwami z zagranicą i instytucję zabezpieczenia majątkowego gwarantującego prawidłowe jej wypełnianie. Okazało się, że w związku z tym kontrahentami zarejestrowanych odbiorców lub składów podatkowych coraz częściej są - zamiast "znikających podatników" - pomioty zagraniczne, które kupują paliwo w kraju i sprzedają je "znikającym podatnikom". Podmioty zagraniczne, które otrzymują od prezesa Urzędu Regulacji Energetyki koncesję na obrót paliwami z zagranicą (OPZ), nie są krajowymi podatnikami VAT z tytułu wprowadzenia paliwa na terytorium kraju i jego odsprzedaży "znikającym podatnikom".

"Taka konstrukcja pozwala omijać zabezpieczającą funkcję koncesji OPZ i zabezpieczenia majątkowego, a także pozbawia organy celne informacji o podmiotach, które są faktycznymi nabywcami paliwa i unikają zapłaty podatku VAT" - wyjaśniło MF. Zdaniem resortu w ub. roku na rzecz zagranicznych podmiotów sprowadzono ponad 1,3 mld l oleju napędowego, a w styczniu i lutym br. ponad 340 mln l.

Dlatego - według MF - obok kontroli skarbowych konieczne jest wprowadzenie rozwiązań zapobiegających oszustwom lub je ograniczających.

Proponowane przez resort w projekcie zmiany przewidują, że składy podatkowe czy zarejestrowani odbiorcy będą mogły świadczyć usługi wyłącznie na rzecz podmiotów krajowych lub zagranicznych mających oddział w Polsce. Kupno paliwa w procedurze zawieszenia poboru akcyzy z wykorzystaniem składu podatkowego lub zarejestrowanego odbiorcy będzie wiązało się też z obowiązkiem zapłaty VAT od wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów.

Projekt przewiduje też wprowadzenie obowiązku zapłaty VAT od nabycia wewnątrzwspólnotowego paliw silnikowych. Obecnie takie nabycie jest neutralne podatkowo - VAT należny płaci się dopiero po sprzedaży paliwa w kraju, ale oszuści go nie płacą i po sprzedaży paliwa znikają. Nowela zakłada też zwiększenie uprawnień prezesa URE dotyczących badań wiarygodności podmiotów ubiegających się o koncesję na obrót paliwami z zagranicą. Koncesję będzie mogła otrzymać tylko firma krajowa lub działająca tu przez oddział i zarejestrowana w Polsce jako podatnik VAT.

Zgodnie z projektem nowela miałaby wejść w życie po upływie 2 miesięcy od dnia ogłoszenia. Resort finansów spieszy się z wprowadzeniem zmian - projekt przygotowano bez wcześniejszych założeń, z pominięciem uzgodnień międzyresortowych, przesyłając go bezpośrednio do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Ewentualne uwagi można zgłaszać do wtorku.

>>> Czytaj też: Uberyzacja gospodarki - klikasz i nie masz pracy. Czy chcesz cierpieć w imię wolnego rynku?