Spółka Coratex, której 100 proc. akcji należy do Skarbu Państwa, funkcjonuje w Krasnystawie w Lubelskiem. Firma zatrudnia 200 osób. Od wielu lat jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Podejmowane w przeszłości próby restrukturyzacji zakładu nie przyniosły rezultatów. Rozpoczynana w ub. roku prywatyzacja spółki nie doszła do skutku.

Wiceminister skarbu odpowiadał w czwartek w Sejmie na pytania posłanek Beaty Mazurek i Teresy Hałas (PiS) o dalsze losy Coratexu.

„Podjęliśmy decyzję o połączeniu Coratexu z Wojskowym Przedsiębiorstwem Handlowym, które ma doświadczenie w handlu mundurami, specjalizuje się także w konfekcjonowaniu odzieży wojskowej, mundurowej, posiada kontakty. Liczymy na to, że w wyniku połączenia tych spółek, w wyniku dofinansowania działalności WPH uzyskamy podmiot, który będzie w stanie konkurować na polskim rynku, będzie w stanie zabiegać o kontrakty od polskich służb mundurowych” – powiedział Zagórski.

WPH, z siedzibą w Warszawie, działa na rynku od 1949 r. Udziałowcem spółki jest w całości Skarb Państwa.

Wiceminister podał, że sytuacja finansowa Coratexu jest bardzo trudna: niepokryta strata z lat ubiegłych wynosi 13 mln zł, kapitały własne są ujemne, aktualne zobowiązania w stosunku do budżetu państwa wynoszą ok 3,5 mln zł. Strata Coratexu na sprzedaży w roku 2014 wyniosła 1,4 mln zł, za rok 2015 - 670 tys. zł; za pierwszy kwartał tego roku - 370 tys. zł.

„Liczymy, że poprzez połączenie tych spółek zwiększymy wolumen przychodów ze sprzedaży w okresie pięciu lat o jedną czwartą. Osiągniemy zysk netto - dla połączonych spółek - już w 2017 r. Rentowność - która dzisiaj w przypadku WPH wynosi 2,6 proc., a w przypadku Coratexu jest ujemna – powinna w ciągu dwóch, trzech lat wynieść blisko 5 proc.” – powiedział Zagórski.

Podkreślił, że Coratex jest firmą o ponad 40-letniej tradycji; ma wysokie kompetencje - szyła ubiory dla najbardziej znanych marek światowych takich jak Burberry, Sonia Rykiel, a także dla polskich jak Vistula czy Bytom. Jednym z klientów Coratexu w ostatnich latach były włoskie służby mundurowe.

„Mamy dobrą firmę, która potrafi szyć. Korzystają z tych usług np. Włosi, a polskie niektóre służby mundurowe kupują mundury, czy szyją mundury w Chinach. Takiej sytuacji nie możemy tolerować” – dodał Zagórski.

Jego zdaniem należy wykorzystać zdolności produkcyjne tego zakładu, które obecnie wynoszą 82 tys. sztuk odzieży wierzchniej rocznie.

Zagórski zaznaczył, że proces łączenia obu spółek już się rozpoczął. „Firmy ze sobą już współpracują. Proces konsolidacji jest rozłożony w czasie, ale podjęte zostały wspólne działania, wspólne kontrakty są realizowane” – dodał.

Wiceminister powiedział, że konsolidacja obu spółek zakłada też rozszerzenie zakresu działania Coratexu o dział zajmujący się projektowaniem, co daje szanse na zwiększenie zatrudnienia.

„Jeśli (zrealizują się-PAP) nasze plany, które zakładają, że połączone przedsiębiorstwa będą mogły konkurować, ubiegać się o kontrakty polskich służb mundurowych i polskich firm, to jest szansa na to, że to zatrudnienie się zwiększy” – zaznaczył.

Zagórski dodał, że konsolidacja Coratexu i WPH jest elementem szerszego procesu konsolidacji spółek branży tekstylnej odzieżowej, których właścicielem jest Skarb Państwa.

„Równolegle prowadzimy prace nad konsolidacją jeszcze dwóch podmiotów. Z związku tym, że kierownictwo ministerstwa jeszcze nie podjęło w tej sprawie ostatecznej decyzji – nie będę o tym dokładnie mówił. Zakładamy, że następnym etapem będzie połączenie w sumie czterech podmiotów plus włączenie na podwyższenie kapitału udziałów w spółkach tekstylnych, w których Skarb Państw ma tzw. resztówkowy udział. W tym ostatnim etapie zakładamy rozszerzenie w ogóle działalności i potrzebę zakładu konfekcjonowania odzieży lekkiej” – powiedział Zagórski. (PAP)