"Nie jestem nastawiony zbyt optymistycznie, jeśli chodzi o wynik rozmów, które przeprowadziliśmy dziś w Brukseli. Komisja Europejska musi znaleźć nową formułę" - powiedział Bozkir dziennikarzom w Brukseli.

W piątek turecki minister spotkał się z komisarzem UE ds. polityki sąsiedztwa Johannesem Hahnem.

Bozkir kolejny raz odrzucił możliwość złagodzenia tureckiej ustawy antyterrorystycznej.

>>> Polecamy: Porozumienie Unii z Turcją wisi na włosku. "To niebezpieczny moment dla umowy migracyjnej"

Reforma tego prawa jest jednym z wymagań, jakie Komisja Europejska postawiła przed Turcją, by sfinalizować zaproponowane 4 maja przez KE zniesienie unijnych wiz dla obywateli tureckich.

"Każdy kraj ma sprawy, w których może ustąpić, i takie, w których nie może tego uczynić" - podkreślił turecki minister. Dodał, że Komisja Europejska musi "pomóc Turcji, aby możliwe było przezwyciężenie" różnic.

"Sądzimy, że wszystkie instytucje Unii Europejskiej muszą zrozumieć, jak krytyczna jest obecna sytuacja" - dodał.

Konkretnie chodzi o to, by Turcja zawęziła obowiązującą w prawie definicję terroryzmu, która jest na tyle szeroka, że daje władzom pretekst do ścigania dysydentów politycznych i dziennikarzy - twierdzą obrońcy praw człowieka. To jedno z pięciu na 72 unijne kryteria zniesienia wiz, których Turcja wciąż nie spełniła. Proponując krajom członkowskim zniesienie wiz dla Turków, Komisja Europejska wyraziła nadzieję, że spełnienie wszystkich warunków nastąpi do końca czerwca.

Bez spełnienia wszystkich warunków Unia Europejska nie zniesie wiz, co obiecała w ramach umowy o odsyłaniu do Turcji nielegalnie przybywających do UE migrantów. Sprawa definicji terroryzmu, razem z zapowiedzianym odejściem z urzędu premiera Ahmeta Davutoglu, naraża na szwank przyszłość turecko-unijnej umowy migracyjnej. Davutoglu, uważany za głównego autora tego porozumienia, był postrzegany jako jej gwarant, dopóki pozostaje na stanowisku.

>>> Czytaj też: Nie będzie taryfy ulgowej dla Turcji w sprawie wiz. PE: Ankara nie może szantażować Unii