Firma Value Alliance będzie rozciągała się od Japonii do Australii oraz zawierała takich lotniczych przewoźników jak singapurskie linie Airlines Ltd.’s Scott oraz tajlandzkie Nok Airlines Pcl. W skład nowego tworu wejdzie 8 przewoźników, którzy połączą swoją sprzedaż ̶ bilety każdego z nich będą dostępne na stronach pozostałych. Wszystko w ramach technologii rezerwacji lotów i usług dodatkowych - Air Black Box (ABB). Nowa fuzja umożliwi także łączenie lotów różnych przewoźników na jednym bilecie.

Powstała koalicja linii będzie miała do dyspozycji 176 samolotów, które będą obsługiwały 160 miast. Osiągną tym samym wielkość i potencjał europejskich branżowych potentatów takich jak na przykład easyJet.

W tej chwili wspólna sprzedaż obejmuje zaledwie 3 linie: Nok Air, Scoot i NokScoot. W ciągu najbliższych kilku miesięcy oferta zostanie uzupełniona o pozostałe.

Po latach silnej konkurencji i strat finansowych koalicja przewoźników odejdzie od typowego modelu budżetowego, który nie obejmuje kosztownych międzynarodowych sojuszy i częstych promocji. Połączenie linii może być krokiem w kierunku dalszych dużych fuzji azjatyckich przewoźników.

- Do tego typu transakcji powinno dochodzić przynajmniej w regionie Azja-Pacyfik, w którym wiele rynków zostało już nasyconych – mówi Richard Laig z firmy konsultingowej Mango Aviation Partners Ltd.

W ciągu ostatniej dekady w regionie Azja-Pacyfik powstał około tuzin tanich linii lotniczych. Przewoźnicy tego typu zagarnęli 54 proc. udziałów w rynku lotniczym południowo-wschodniej Azji. Na całym świecie mają średnio o wiele niższy, 26-proc. udział – wynika z danych Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Lotniczego.

W fuzji uczestniczą też m. in. linie Vanilla Air (oddział japońskiego ANA Holdings Inc.), Tiger Airways Australia (kontrolowany przez Virgin Australia Holdings Ltd.), filipińskie Cebu Pacific Air oraz południowokoreańskie Jeju Air.

>>> Czytaj też: Kto wygra bitwę o polskie niebo? Ryanair rozstawia przeciwników