Jak wyjaśnił wiceminister rozwoju, polskie firmy, samorządy, instytucje, uczelnie, organizacje pozarządowe, mogą korzystać z pieniędzy unijnych, pochodzących nie tylko z krajowych i regionalnych programów, ale również z transnarodowych.

"Polska zarządza trzema programami transgranicznymi: +Południowy Bałtyk+ (78 mln euro), +Polska-Saksonia+ (55,9 mln euro) i +Polska-Słowacja+ (145,7 mln euro). W pozostałych czterech programach: +Polska-Brandenburgia+ (80 mln euro), +Polska-Meklemburgia+ (107,1 mln euro), +Polska-Czechy+ (212,6 mln euro) i +Polska-Litwa+ (50 mln euro) nasz kraj jest uczestnikiem" - podkreślił.

"Uczestniczymy również w programach +Europa Środkowa+ z budżetem 246,5 mln euro, +Region Morza Bałtyckiego+ (264 mln euro) oraz +Interreg Europa+ (359 mln euro)" – dodał.

Jak mówił, są to projekty realizowane wspólnie z zagranicznymi partnerami. Zwrócił uwagę, że na unijne dofinansowanie mogą liczyć przedsięwzięcia dotyczące m.in. badań naukowych, innowacji, zwiększania konkurencyjności małych i średnich firm, gospodarki niskoemisyjnej, transportu, ochrony środowiska.

>>> Czytaj też: Długi samorządów nie są aż tak wysokie. Wywiad ze skarbnikiem Katowic [WIDEO]

"Międzynarodowe programy umożliwiają realizację inwestycji, które uzupełniają się z projektami dofinansowanymi z programów krajowych i regionalnych w ramach unijnej perspektywy na lata 2014-2020. Programy Europejskiej Współpracy Terytorialnej (EWT) przyczyniają się do integracji regionów położonych po różnych stronach granic i międzynarodowej współpracy beneficjentów" – zaznaczył.

"W programach transgranicznych partnerskie projekty są tworzone przez minimum dwie instytucje z różnych krajów, a w programach transnarodowych, jak +Interreg Europa+ czy +Region Morza Bałtyckiego+ - co najmniej trzy. Jedna z tych instytucji, za zgodą pozostałych, jest wiodąca i odpowiada za całość przedsięwzięcia. Chodzi o spójność wizji i działań podejmowanych przez wszystkich uczestników projektu" – tłumaczył wiceminister rozwoju.

Dodał, że współpraca między instytucjami musi mieć charakter ponadlokalny, czy ponadregionalny.

Ministerstwu Rozwoju zależy na zwiększeniu efektywnego wykorzystania pieniędzy z programów transnarodowych, by więcej polskich instytucji aktywnie uczestniczyło w takich projektach.

Hamryszczak zauważył, że samorządy, uczelnie, ośrodki naukowe, czy przedsiębiorcy sięgają w pierwszej kolejności po pieniądze unijne z krajowych i regionalnych programów operacyjnych. „A przecież projekty międzynarodowe mogą być kontynuowane właśnie z tych środków" - przekonywał.

Ocenił, że "udział w międzynarodowych projektach pozwala korzystać z doświadczeń partnerów zagranicznych i ułatwia dostęp do nowatorskich rozwiązań".

"Z jednej strony takie projekty rozwiązują problemy ponadlokalne, a z drugiej mogą budować kapitał społeczny. Na przykład zarówno miasta czy uczelnie mogą zdobyć międzynarodowe doświadczenie i kontakty" – podkreślił wiceszef MR.

Wiceminister zwrócił uwagę, że konkursy o dofinansowanie projektów z programów transgranicznych nie są szybko rozstrzygane. „Partnerzy muszą się ze sobą porozumieć w wielu kwestiach. Projekty do wparcia wyłania Komitet Monitorujący. Jest to dłuższa ścieżka niż w przypadku pieniędzy unijnych z krajowych i regionalnych programów operacyjnych. Z drugiej jednak strony formuła tych konkursów jest otwarta, jest to proces twórczy" - podkreślił.

Wiceszef MR przypomniał, że do 10 maja można było składać projekty dotyczące wsparcia z programu „Czechy-Polska”. „Do 1 czerwca można ubiegać się o środki z programu +Interreg Region Morza Bałtyckiego+. W przypadku programów +Litwa-Polska+, +Europa Środkowa+ i +Południowy Bałtyk+ o pieniądze można się starać odpowiednio: do 9 czerwca, do 23 czerwca i 17 czerwca" – zapowiedział.

"Nie możemy sobie pozwolić na brak efektywności inwestycji zarówno publicznych, jak i tych, w których jest zaangażowany kapitał prywatny. Poprzez projekty, które są realizowane przez dwa-trzy podmioty, powinniśmy rozwiązywać problemy, które wychodzą poza granice administracyjne danego terytorium" – mówił wiceminister.

„Chcemy popularyzować programy transgraniczne. W tej sprawie w najbliższym czasie odbędzie się międzynarodowa konferencja w Gdańsku, a po wakacjach w Rzeszowie, którą chcemy zorganizować we współpracy z tamtejszym urzędem marszałkowskim” - dodał.

Wiceminister podkreślił ponadto, że w „Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” resort rozwoju wskazuje na konieczność realizowania w większym niż dotychczas stopniu projektów partnerskich. „Dzięki takim przedsięwzięciom, które możliwe są do realizowania również w ramach programów EWT, można skutecznie wypromować miasto, region na arenie międzynarodowej" – podsumował.

>>> Czytaj też: Wiceszef KE: Deficyt budżetowy w Polsce nie spada, choć powinien. Konieczne reformy [WIDEO]