Nasz eksport do Wielkiej Brytanii w ciągu 10 miesięcy 2015 r. zwiększył się o 11,7 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. - Udział w całości polskiej sprzedaży zagranicznej wynosi 6,6 proc., z czego  ok. 15 proc. stanowią produkty rolno-spożywcze. Nie bez znaczenia jest tu popularność kuchni polskiej, która jest czwartym najchętniej wybieranym zagranicznym menu na Wyspach. Do niedawna żywność z kraju trafiała głównie w ręce polskiej emigracji, ale dzięki coraz powszechniejszej jej obecności w tamtejszych sieciach handlowych, coraz więcej Brytyjczyków zaczęło je próbować  i wprowadzać do swojego jadłospisu – tłumaczy Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface  w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

POBIERZ RAPORT FORSAL O BREXICIE

I dodaje, że dzięki konkurencyjnej cenie oraz dużej skali produkcji możemy rywalizować z największymi partnerami handlowymi Wyspiarzy - takimi jak Holandia, Francja czy Hiszpania. Do Wielkiej Brytanii eksportujemy także maszyny i urządzenia, samochody i inne pojazdy nieszynowe oraz ich części, a także bardzo dużo elementów wyposażenia wnętrz – meble, materace, stelaże i pościel czy poduszki.

W Wielkiej Brytanii mieszka obecnie 800-850 tysięcy Polaków. Szacuje się, że od wejścia naszego kraju od UE, czyli od maja 2004 r. obywatele polscy założyli w Wielkiej Brytanii kilkadziesiąt tysięcy firm (wliczając w to te mające status jednoosobowej działalności gospodarczej). Do tego dochodzą firmy, które ze względów podatkowych zarejestrowano w Wielkiej Brytanii, choć faktyczną działalność prowadzą w Polsce lub gdzie indziej, co jest legalną formą optymalizacji podatkowej.