- Oczekiwanie takich zmian to efekt ponad dwudziestoletniej nagonki na świat polityki, dezawuowania parlamentu, w czym także politycy odegrali rolę. Zniesienie immunitetu byłoby jednak groźne, a zmniejszenie liczby parlamentarzystów oddali wyborcę od jego posła i jeszcze zwiększy siłę partii – podkreśla Rafał Chwedoruk.

Kolejne wskazania ankietowanych to silniejsze zagwarantowanie praw obywatelskich, które jest efektem przekonywania w ciągu ostatnich lat przez PO czy PiS, że konkurent polityczny jest dla tych praw zagrożeniem. Wśród oczekiwań znalazło się też silniejsze zagwarantowanie w konstytucji praw socjalnych. To postulat, który jest efektem wydłużenia wieku emerytalnego czy pokryzysowej spuścizny na rynku pracy, której efektem są relatywnie niskie płace i duża liczba umów elastycznych bądź na czas określony.

Sondaż stawia pod znakiem zapytania polityczną realność wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Z tym postulatem do wyborów prezydenckich ruszył Paweł Kukiz, a potem został on podjęty w referendalnej propozycji Bronisława Komorowskiego. Mimo takiego nagłośnienia tematu za jest 20 proc. ankietowanych, czyli potencjalnie duży elektorat dla Pawła Kukiza, ale zbyt mała część wyborców, by mieć poparcie na zmianę w Konstytucji.

To co ciekawe, to stosunkowo niskie poparcie dla różnego rodzaju postulatów traktowanych jako ideologiczne, od ochrony życia od poczęcia, po dopuszczenie lub zakaz małżeństw homoseksualnych czy związków partnerskich. Takie postulaty podnoszone raz przez prawą raz przez lewą stronę politycznej sceny, jak wynika z sondażu są mało realne do wprowadzenia. - Widać jak sztuczne są próby wywołania wojny kulturowej, sondaż pokazuje, że na tego typu konfliktach nie można zbić kapitału politycznego – podkreśla politolog.

Zapytaliśmy także jakie instytucje powinny być wzmocnione Prezydent, Trybunał i Sąd Najwyższy to pierwsza trójka. Zwłaszcza dwa ostatnie typy są efektem wojny i Trybunał Konstytucyjny, w którym sąd konstytucyjny, ale i wspierający go Sąd Najwyższy pojawiły się na pierwszym planie.