Kiruna to 18 tys. miasteczko - ośrodek sportów zimowych, ale przede wszystkim żyje dzięki pobliskiej kopalni rudy żelaza. LKAB, firma która zarządza kopalnią, to jeden z największych dostawców tego towaru w Unii Europejskiej. O ile zwykle ruda żelaza ma czystość na poziomie 30–40 proc., to ta z Kiruny sięga 70 proc.

Konieczność przeniesienia miasta wiąże się bezpośrednio z działalnością wydobywczą. Część miasta stoi na terenach, których stabilność naruszyła pobliska kopalnia rudy żelaza.

>>>Czytaj więcej: Do 2035 roku z polskiego rynku zniknie 50 tys. miejsc pracy. Oto miasta najbardziej zagrożone automatyzacją

Dlatego w 2004 r. postanowiono przenieść miasto. Początkowo rozważano przesunięcie centrum na północ, ostatecznie w 2010 r. zdecydowano się na kierunek wschodni. Pierwsze prace rozpoczęto dwa lata temu, choć już wcześniej wykupywano domy od ich właścicieli. Faktyczne przeniesienie mieszkańców, sklepów i punktów usługowych ma się odbyć na przełomie obecnej i kolejnej dekady, ale całe przedsięwzięcie potrwa minimum 20–30 lat.