"Rada dyrektorów UniCredit zdecydowała, że w obecnych warunkach przyszedł czas na zmiany na szczycie Grupy. Federico Ghizzoni wyraził gotowość do współpracy z przewodniczącym rady w celu zawarcia porozumienia co do rozwiązania kontraktu, w pełnej zgodności z obowiązującymi przepisami" - czytamy w komunikacie. 

UniCredit podał, że Ghizzoni zgodził się pozostać na stanowisku do czasu powołania swojego następcy, zapewni także niezbędne wsparcie podczas etapu przejściowego.

"Rada dyrektorów podziękowała Federico Ghizzoniemu za wysoką jakość jego pracy w interesie Grupy UniCredit, pracowników i akcjonariuszy. Rada wyraziła także wdzięczność za wielką wprawę i oddanie, z jakim prowadził bank w skrajnie trudnych warunkach rynkowych" - czytamy także w komunikacie. 

W ubiegłym tygodniu Bloomberg, powołując się na nieoficjalne źródła "zaznajomione ze sprawą", podał, że UniCredit SpA rozważa sprzedaż pakietu akcji FinecoBanku i dokonuje przeglądu swoich aktywów w Polsce i Turcji jako opcji na zwiększenie kapitałów.  Bloomberg podał też, powołując się na nieoficjalne źródła, że inwestorzy chcą rezygnacji prezesa UniCredit Federico Ghizzoni'ego. Agencja przypomniała, że prezes wielokrotnie wykluczał sprzedaż aktywów, co sprawiło, że UniCredit jest obecnie jednym z najsłabiej dokapitalizowanych banków w Europie.

W grudniu ub.r. Ghizzoni powiedział w wywiadzie dla ISBnews, że poza bankiem na Ukrainie UniCredit nie planuje sprzedaży innych aktywów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Oceniał wówczas, że według UniCredit kapitał zainwestowany w Polsce przynosi dobry, oczekiwany wzrost biznesu. Podkreślał też, że celem grupy nie jest maksymalizowanie dywidendy, ale dalszy rozwój Banku Pekao.

UniCredit jest jedną z największych grup bankowych w Europie, działającą w 50 krajach na świecie, w tym w blisko 20 europejskich. Posiada obecnie ponad 8 tys. placówek i zatrudnia ok. 146 tys. pracowników. UniCredit  jest notowany na warszawskiej giełdzie od 2007 roku. Grupa jest inwestorem strategicznym Banku Pekao od 1999 roku.