Na konferencji w Sejmie po dwudniowym posiedzeniu zespołu Majchrowski nie podał szczegółów założeń opracowanych przez zespół ekspertów. Zaznaczył jednak, że w raporcie nie będzie propozycji "wprost zmiany konstytucji". "Doszliśmy do wniosku, że możliwość realizacji tego postulatu dziś byłaby bardzo niewielka" - stwierdził.

"W pewnych punktach będziemy sugerować, wskazywać, rekomendować, że wskazane byłyby w tym i tym zakresie odpowiednie zmiany w konstytucji" - dodał.

Według Majchrowskiego propozycje zespołu mają być "o wiele bardziej pragmatyczne". Będą one - mówił - "uciekać od kwestii ściśle politycznych" i nie będą dotyczyć np. obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego czy publikacji jego orzeczeń. "To będą tezy, bardzo precyzyjnie sformułowane, z głębokim wyjaśnieniem, które następnie mogą nadawać się do bezpośredniego zastosowania na gruncie normatywnym przez posłów i przez Sejm" - powiedział.

Podkreślił, że zespół zintensyfikował prace w zeszłym tygodniu i doszedł do konkluzji. "Wszelkie kwestie, które na początku na agendzie ustaliliśmy, zostały przez nas w sposób merytoryczny zakończone, określone, i nastąpił konsens, po różnych dyskusjach członków komisji" - mówił.

Potwierdził, że ostatnie posiedzenie zespołu odbędzie się we wcześniej zapowiadanym terminie - 9 czerwca, ewentualnie może się ono przedłużyć na 10 czerwca. "To będzie finał naszej pracy, jesteśmy bardzo bliscy finału. Teraz trwają prace o charakterze bardziej redakcyjnym niż merytorycznym. Kwestie merytoryczne mamy zamknięte" - powiedział Majchrowski.

Poinformował, że raport zespołu zostanie przekazany marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu. Jak dodał, w tym momencie raport będzie też przedstawiony opinii publicznej.

Majchrowski powiedział ponadto, że stanowisko zespołu przedstawiał "różnym podmiotom, niekoniecznie reprezentującym państwo polskie" i - jak mówił - spotkało się ono "z głębokim zrozumieniem". Dopytywany, doprecyzował, że spotkał się z szefem gabinetu wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa Benem Smuldersem.

Według Majchrowskiego opinia Komisji Weneckiej stanowiła jeden z podstawowych elementów pracy zespołu. Podkreślił też, że marszałek Sejmu przekazywał zespołowi projekty ustaw i stanowiska podmiotów politycznych i one również stanowiły element prac. "Niektóre z tych idei, pochodzących daleko od sfer obecnej większości, spotkały się z naszym głębokim zrozumieniem" - dodał.

Majchrowski stwierdził, że projekty ustaw złożone przez posłów mają stanowić "rozwiązanie bieżącego problemu". "Natomiast nasze stanowisko ma być stanowiskiem o trochę dalszym horyzoncie. Chcemy i mamy wypracować całościowe rozwiązanie problematyki Trybunału Konstytucyjnego w Polsce" - zaznaczył.

Pytany, czy oczekiwałby tego, że tezy zespołu staną się przedmiotem prac podkomisji, która ma zostać powołana w celu rozpatrzenia projektów zmian w prawie dot. TK autorstwa PiS i PSL, odpowiedział, że wszystko zależy od zakresu prac podkomisji, "czy ona się skupi na bardzo wąskim, doraźnym zagadnieniu, czy na zagadnieniu szerszym".

W połowie maja po spotkaniu u marszałka Sejmu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w krótkim czasie powinny się rozpocząć prace nad ustawą o TK w oparciu o projekty PiS i PSL. Jak podkreślił, będzie to rozwiązanie przejściowe, projekt ostatecznej ustawy przygotują eksperci. Według Kaczyńskiego prace w oparciu o projekt PiS i projekt PSL powinny się zacząć w komisji wymiaru sprawiedliwości, która ma powołać specjalną podkomisję.

Projekt ustawy o TK, autorstwa PiS, zakłada m.in., że rozprawa w pełnym składzie wymagałaby udziału co najmniej 11 z 15 sędziów, a zasada rozpatrywania spraw według kolejności wpływu nie dotyczyłaby m.in. wniosków ws. ustawy o TK. PSL przygotowało projekt noweli ustawy o TK; zakłada on m.in. przejście w stan spoczynku sześciu sędziów TK, trzech wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu i trzech w obecnej, a także wybór nowych sędziów większością 2/3 głosów.

W Sejmie jest obecnie pięć projektów zmian prawa dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego. Własne projekty nowych ustaw o TK złożyła także Nowoczesna i KOD - jako obywatelski. Projekt noweli ustawy o TK złożył też Kukiz'15.

Majchrowski pytany w środę, czy w konkluzjach zespół odniesie się do sprawy nieopublikowanych wyroków TK, odpowiedział, że dotyczy to kwestii stosowania, a nie stanowienia prawa, zaznaczając, że nie jest to przedmiotem prac zespołu. Dopytywany, czy zespół będzie proponował nowe rozwiązania prawne dotyczące zagadnienia publikacji wyroków TK - którą reguluje konstytucja - Majchrowski powiedział, że "w Polsce obowiązuje zasada obowiązku publikacji aktów normatywnych, (...) czyli zasada, że żadne prawo nie może wiązać, póki nie zostało w należyty sposób podane do publicznej wiadomości, od 1505 r.".

"To dosyć długi horyzont czasowy. Warto - kiedy mówimy o TK, o naszej konstytucji i, w ogóle, o prawie i naszym państwie - pamiętać, że my mamy w Polsce solidne fundamenty dla państwa prawnego i możemy opierając się na tych fundamentach budować coś konstruktywnego" - powiedział Majchrowski.

Pytany, czy po każdym posiedzeniu składał raport marszałkowi Sejmu, Majchrowski powiedział, że "po żadnym". "Pan marszałek był okazjonalnie przez mnie informowany o postępie prac, że prace są kontynuowane, natomiast nawet pan marszałek, który powołał zespół, nie otrzymał od nas - i nie otrzyma - żadnej szczątkowej informacji na temat zawartości raportu dopóki ten raport nie będzie w całości" - oświadczył.

"To jest zdrowe, to powoduje, że nie ma i nie było żadnych nacisków o charakterze politycznym od jakiegokolwiek podmiotu, wszystko jedno, polskiego, zagranicznego, na temat merytorycznej strony naszej pracy" - zaznaczył Majchrowski.

Zespół powstał w następstwie wydania przez Komisję Wenecką opinii, w której wezwała ona polski parlament do znalezienia rozwiązania sporu wokół TK. O opinię w sprawie noweli ustawy o TK z grudnia 2015 r. autorstwa PiS zwrócił się do KW pod koniec grudnia ub.r. szef MSZ Witold Waszczykowski.

W marcu premier Beata Szydło przekazała opinię KW do parlamentu, by tam wszystkie siły polityczne wypracowały na jej podstawie rozwiązanie kompromisowe, a marszałek Sejmu powołał w tej sprawie zespół ekspertów.

Eksperci wchodzący w skład zespołu to, obok prof. Majchrowskiego: prof. UJK dr hab. Arkadiusz Adamczyk, dr Wojciech Arndt, prof. dr hab. Bogusław Banaszak, prof. dr hab. Adam Bosiacki, prof. dr hab. Andrzej Bryk, prof. UEK dr hab. Paweł Czubik, prof. dr hab. Andrzej Dziadzio, prof. dr hab. Jolanta Jabłońska-Bonca, prof. dr hab. Anna Łabno, prof. UWr dr hab. Maciej Marszał, sędzia SN w st. spocz. Bogusław Nizieński, prof. dr hab. Bogdan Szlachta, prof. UKSW dr hab. Bogumił Szmulik, prof. UW dr hab. Jarosław Szymanek. (PAP)