Zaraz przeanalizujemy, co takiego się dzieje w naszej polskiej szeroko pojętej edukacji, jak również zobaczymy czego się spodziewać, gdy wkroczymy już na ten etap dojrzałości. Zacznijmy od początku...

Wybór szkoły: Liceum ? Technikum? Co dalej?

Jak już wiemy, liceum daje nam wiedzę ogólną, skupiając się głównie na przedmiotach ścisłych bądź humanistycznych, technikum zaś, daje nam dodatkowo wiedzę praktyczną i końcowy egzamin zawodowy, po którym możemy zacząć prace w zawodzie, który nas interesuje.

W zależności od naszych różnorodnych zainteresowań sami wybierzemy, która szkoła jest dla nas. Należy pamiętać, że technikum jest szkołą czteroletnią, co daje nam więcej czasu na przerobienie programu narzuconego na każdą szkołę, liceum zaś, trwa 3 lata, co świadczy o mniejszej ilości tego czasu.
Wybierając szkołę powinniśmy być bardzo ostrożni i przede wszystkim szukać, jak najwięcej informacji, zarówno tych dobrych, jak i złych, by nie okazało się później, że trafiamy do miejsca które nazwiemy biblijną "rzezią niewiniątek".

Czy uda nam się nadążyć za programem nauczania?

Muszę przyznać, że cały program edukacyjny w szkołach jest bardzo napięty... wiele osób nie nadąża, za tym co się dzieje, a gdy zachorujesz ? Nadrabiaj to sam, bo nauczyciele mają również swoje prywatne życie i nie mają czasu, aby siedzieć po lekcjach z Zosią z 2a, Gosią z 3b i Marcysiem z 1d i każdemu coś wytłumaczyć. Zaczynamy mieć zaległości, które prawdopodobnie będziemy sami indywidualnie nadrabiać w wakacje lub na korepetycjach, za które płacą nasi rodzice. Problemem jest dla nas omówić każdy dział, bądź epokę literacką i wszystko w nich zrozumieć i przyswoić na dobrą ocenę. Jeśli już traficie na osobę, która będzie wam pomagać, doceniajcie! Taki pośpiech sprawia, że nie tylko sami uczniowie na tym ubolewają, ale również nauczyciele, którzy starają się dopasować do poziomu klasy i możliwości uczniów. Jesteśmy ograniczeni. Wydaje mi się, że przy planowaniu programu edukacyjnego nie zostały uwzględnione proste i niezależne od nas samych sytuacje życia codziennego. Gdy ktoś zacznie poważnie chorować i tego przyczyną jest szkolny stres, jest z góry skazany na klasyfikację do następnej klasy, bo frekwencja poniżej 50%, bo, nie przyswoił wiadomości. Ja osobiście chciałam walczyć o to by nie mieć, mówiąc kolokwialnie, roku w plecy, dlatego zmieniłam szkołę i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona.

Nauczyciel z pasją czy z przypadku?

Uważam, że pracę w szkole powinni podejmować ludzie z pasją, ponieważ nie każdy lubi młodzież, a zwłaszcza 30 osobników tego gatunku w jednym pomieszczeniu przez parę godzin dziennie. Z moich własnych obserwacji wnioskuję, że nauczycieli z pasją jest tylu, ile w klasie humanistycznej piątek z matematyki. Wpływa to niekorzystnie na cały system nauczania w szkole, jak i w klasie. Taki nauczyciel nie jest uprzejmy czy wyrozumiały, nie stanie niczym lew w obronie swojej klasy, tylko zostawi ją na pastwę wszystkiego złego, co się dziać może...

Dlaczego? Drodzy nauczyciele, czy nie lepiej wykorzystać godzinę wychowawczą na poznanie swoich uczniów? Na szczerą rozmowę bądź zakopanie topora wojennego z poprzednich miesięcy? Klasa powinna być jak rodzina, nawet jak nie jest zgrana, powinno się do tego dążyć, wspierać uczniów. Im też nie jest łatwo w etapie przedmaturalnym. Zamiast złośliwie komentować na forum klasy - porozmawiajcie! Najszczerzej o to apeluję.

Matura - egzamin dojrzałości czy niedojrzałości?

Mimo, że już niedługo każdy z nas będzie odbierał dowód osobisty z Urzędu Gminy i będzie mógł pochwalić się nim przed innymi, to czy jesteśmy tacy dorośli? Oczywiście, że nie, dalej jesteśmy dzieciakami, które coraz bardziej starają się zmierzyć z dorosłością. Stres przed egzaminem maturalnym jest czymś, czego nie zapomni się do końca życia. Co, jeśli nie zdam? Co będzie, jeśli nie zostanę dopuszczony do matury? Te pytania będą w naszych głowach coraz częściej... Dlaczego tak jest? Może nie uczyliśmy się na 100%, a może nie byliśmy docenieni, dlatego tak się boimy? Ciągle słyszeliśmy krytykę ze strony nauczycieli, ale czy usłyszeliśmy miłe słowo, jak już zaczęliśmy się więcej uczyć? Sądzę, że wielu z was tak, jak i ja, nie usłyszało. Stres w klasie trzeciej wyrządzi nam wiele szkód. A jak wiemy stres jest jedną z najczęstszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku, zarówno u osób młodych, jak i starszych.

Szkoły stwarzają problemy?

Już w gimnazjum ciężko było mi się odnaleźć w szkole..nowe środowisko, nowi ludzie, inne wymagania. Uważam, że jest to problematyczny okres dla młodzieży. Nie jesteśmy jeszcze ukształtowani, więc kształtuje nas w takim przypadku środowisko, które nie zawsze jest dobre. A to właśnie ten etap życia jest najważniejszy i najbardziej na nas wpływa. Założono, że do liceum bądź technikum idą już osoby prawie dorosłe, mimo, że wcale tak nie jest. Oczekuje się od nas dojrzałości, a my jeszcze tacy nie jesteśmy. Spotykamy się z komentarzami nauczycieli, że powinniśmy być w przedszkolu, a nie w liceum czy technikum.

Jako młodzi ludzie nie jesteśmy jeszcze tak odporni na wpływ środowiska i słowa innych, jak nasi rodzice, dlatego też wiele słów bierzemy dosłownie i nie traktujemy niektórych sytuacji z dystansem. W zależności od nas różnie reagujemy, mamy różne temperamenty. Jedno jest pewne, szkoła powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa, a nie narażać na dalsze problemy.

Psycholodzy twierdzą, że uczniowie drugich i trzecich klas szkół ponadgimnazjalnych odwiedzają ich najczęściej. Dlaczego tak jest? Czyżby szkolne oczekiwania nas przerastały? Czyżbyśmy czuli, że nie spełniamy oczekiwań rodziców, którzy wymagają od nas dostania się na medycynę bądź prawo? Tak jest moi drodzy! Gdy słyszymy ciągłą krytykę ze strony rodziców, nauczycieli tracimy poczucie własnej wartości. Przestajemy w siebie wierzyć, ponieważ nie jesteśmy jeszcze na tyle dojrzali, aby radzić sobie z każdym problemem.

Reasumując, polska edukacja powinna się zmienić, ponieważ w szkole często uczymy się rzeczy, których później nie wykorzystamy w życiu zawodowym. Gimnazja powinny połączyć się ze szkołami podstawowymi, a cały materiał szkolny powinien być rozłożony tak, aby każdy mógł go przyswoić i zdać maturę. Starajmy sie dawać z siebie 100%, bo to od nas samych zależy to jak będzie kiedyś wyglądało nasze życie, walczmy o to dla nas samych, ponieważ wiedza jest czymś, czego nikt odebrać nam nie może.

Autor: Dominika Jankowska, uczennica LXXVI Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie