MM Prime TFI: Duże spółki ciążą GPW, ratunkiem spółki przemysłowe i deweloperzy



Warszawa, 01.06.2016 (ISBnews) - Notowane na GPW spółki odnotowały kilkuprocentowe spadki przychodów r/r w I kw. br. i co najmniej kilkunastoprocentowy spadek zysku netto, czego przyczyną była nadreprezentacja na GPW sektorów, które dotknęła dekoniunktura gospodarcza: wydobycia surowców, energetyki i banków, uważa Seweryn Masalski z MM Prime TFI. Według analityków, najsilniejsze sektory, które powinny dalej poprawiać wyniki, to przemysł i deweloperzy, natomiast pozostałe branże będą raczej utrzymywały bieżący poziom zysków lub ograniczały spadki.

"Pierwszy kwartał 2016 r. dla spółek z warszawskiej giełdy był niezbyt udany. Jako całość, przedsiębiorstwa zanotowały kilkuprocentowy spadek przychodów w porównaniu z pierwszym kwartałem zeszłego roku i co najmniej kilkunastoprocentowy spadek zysku netto. Dane te na pierwszy rzut oka nie współgrają ze stanem polskiej gospodarki - zgodnie z szacunkiem GUS urosła ona w tym okresie o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wytłumaczenie to skład branżowy indeksów i nadreprezentacja na GPW sektorów, które dotknęła dekoniunktura - wydobycia surowców, energetyki i banków. Stąd pogorszenie przychodów spółek z WIG20 ogółem o 8% r/r, zaś zysku netto aż o 27%. Indeksy średnich i mniejszych spółek w lepszym stopniu odzwierciedlają stan gospodarki kraju. One też średnio zanotowały kilku-kilkunastoprocentowy wzrost zysku netto w stosunku do 1 kw. 2015 r." - uważa Masalski.

Według niego, bankowość od dłuższego czasu walczy z niskimi stopami procentowymi, które obciążają marże. W dodatku od lutego obowiązuje podatek bankowy w wysokości 0,44% rocznie od wartości aktywów, co zniechęca niektóre podmioty do zwiększania akcji kredytowej. Względnie dobrze, praktycznie bez pogorszenia wyników poradziły sobie z tą sytuacją PKO BP, ING Bank Śląski oraz Idea Bank. Najgorzej wypadły BPH oraz Getin Noble Bank, które weszły w stratę.

"Odbicie na rynku surowców, zapoczątkowane przez ropę naftową w styczniu, nieco poprawiło sytuację firm wydobywczych, choć poziomy cenowe kopalin wciąż są niższe rok do roku. Najmocniej ta sytuacja dotknęła KGHM, którego wyniki są dodatkowo obciążone przez przynoszącą straty kopalnię w Chile. Pozytywnym zaskoczeniem były raporty finansowe giełdowych kopalni węgla: JSW i Bogdanki, które zwiększyły marże dzięki ostrej dyscyplinie kosztowej. Tańsza ropa naftowa nieubłaganie obniżyła przychody sektora paliwowego. Lotos i PGNiG potrafiły jednak zwiększyć marże na swoich produktach, w przeciwieństwie do PKN Orlen" - wskazał analityk.

Tańsze paliwa to też tańsza energia elektryczna, co odczuły bilanse PGE, Tauronu i Energi, którym dodatkowo nie pomaga rosnące ceny emisji dwutlenku węgla. Wyniki Enei były lepsze głównie dzięki przejęciu produkującej tani węgiel Bogdanki. Największe pozytywne zaskoczenie to ZE PAK, który był w stanie poprawić wyniki na skutek zdecydowanego ograniczenia kosztów, dodał.

"Telekomunikacja to branża kurcząca się od dłuższego czasu, ze względu na nasycenie rynku telefonami i internetem i spadającymi cenami tych usług. Dlatego też pogorszenie wyników Orange i Netii nie było zaskoczeniem" - analizuje dalej Masalski.

Jak wskazał, I kw. to nie był przełomowy okres dla branż chemicznej, medialnej, i informatycznej. W każdej z nich widać jednak jasne gwiazdy, które wybijają się ponad rynek - są to odpowiednio inwestująca w nowe instalacje PCC Rokita, lider polskiego internetu Wirtualna Polska oraz inkasujący zyski z "Wiedźmina 3" CD Projekt.

"Szeroko pojęte budownictwo korzysta z koniunktury i poprawia wyniki. Mowa tu w szczególności o deweloperach, dużych firmach budowlanych (Budimex, Erbud) i producentach materiałów budowlanych. Zadyszkę z powodu opóźnienia przetargów łapią firmy z sektora budownictwa energetycznego (Elektrobudowa, Elektrotim) i kolejowego (Trakcja, Torpol)" - wskazał analityk.

Podkreślił, że sektor przemysłowy to jedna z silniejszych branż na GPW. Sprzyjają mu dyscyplina kosztowa, rosnąca gospodarka, niskie stopy procentowe, słaba złotówka (co ważne dla eksporterów). Dotyczy to przede wszystkim największych jego reprezentantów giełdowych, skupionych w WIG40 – Amica, Bioton, Boryszew, Forte, Grajewo, Kęty, Sanok. Spadek zysków dotyczy w tej grupie przemysłu maszynowego, który w dużym stopniu produkuje sprzęt dla górnictwa.

"Najsilniejsze sektory, które powinny dalej poprawiać wyniki, to przemysł i deweloperzy. Pozostałe branże będą raczej utrzymywały bieżący poziom zysków lub ograniczały spadki. II kwartał może być nienajlepszy dla branży informatycznej i budowlanej, ze względu na przerwę w wydatkowaniu środków europejskich w związku z nową perspektywą unijną" - podsumował analityk MM Prime TFI.

Seweryn Masalski jest zarządzającym w MM Prime TFI, którego MM Prime Depozytowy FIZ w maju po raz kolejny odnotował wzrost wartości certyfikatów inwestycyjnych. W okresie ostatnich dwunastu miesięcy Fundusz Depozytowy MM Prime osiągnął stopę zwrotu na poziomie 4%, co czyni go liderem w swojej grupie.

(ISBnews)