"Projekt ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw ma na celu uzyskanie pozytywnej zmiany na rynku pracy przez przeciwdziałanie nadużywaniu umów cywilnoprawnych oraz wprowadzenie ochrony osób otrzymujących wynagrodzenie na najniższym poziomie. W praktyce dochodzi bowiem do sytuacji, w których osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej ma ustalone wynagrodzenie na poziomie znacznie niższym od minimalnego wynagrodzenia przysługującego za pracę w ramach stosunku pracy. Umowy cywilnoprawne często zastępują stosunek pracy, stając się praktyką, mającą na celu obniżenie kosztów zatrudnienia" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Obecnie obowiązująca Ustawa z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę określa zasady ustalania minimalnego wynagrodzenia za pracę wyłącznie w odniesieniu do pracowników, tj. osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku zgodnie z ustawą jest ustalana w stawce miesięcznej; możliwe jest także ustalenie stawki godzinowej dla pracownika w oparciu o wymiar czasu pracy obowiązujący pracownika.

Projektowana ustawa wprowadza do ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę regulacje dotyczące minimalnej stawki godzinowej dla przyjmujących zlecenie oraz świadczących usługi, podkreślono w dokumencie.

"W dodawanym art. 8a ust. 1 przewiduje się wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług. Proponuje się, aby miała ona zastosowanie do wszystkich umów objętych zakresem ustawy, bez względu na sposób ustalania wynagrodzenia (wg stawki godzinowej, dziennej, tygodniowej, miesięcznej itp., z zastrzeżeniem szczególnego przypadku, o którym mowa w projektowanym art. 8d pkt 1)" - czytamy dalej.

W uzasadnieniu wskazano, że stosowanie minimalnej stawki godzinowej jedynie do umów, w których wynagrodzenie określane jest w stawce godzinowej mogłoby być źródłem nadużyć. W celu uniknięcia stosowania minimalnej stawki godzinowej wystarczające byłoby bowiem ustalenie wynagrodzenia w innej formie np. w formie stawki miesięcznej, do której projektowana regulacja nie miałaby już zastosowania.

"Intencją ustawodawcy jest przeciwdziałanie nadużyciom w stosowaniu umów cywilnoprawnych. Projektowane rozwiązania mają na celu ochronę praw osób realizujących te umowy, mając na uwadze, że umowy cywilnoprawne są często stosowane w celu zastąpienia stosunku pracy" - napisano też w uzasadnieniu.


Regulacją objęte zostałyby umowy zlecenia oraz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, wykonywane przez przyjmującego zlecenie lub świadczącego usługi na rzecz przedsiębiorcy albo na rzecz innej jednostki organizacyjnej, w ramach prowadzonej przez te podmioty działalności.

Spod stosowania minimalnej stawki godzinowej wyłączone byłyby umowy, w których o miejscu i czasie wykonania zlecenia lub świadczenia usług decyduje przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi, a przysługujące mu wynagrodzenie jest uzależnione wyłącznie od rezultatu wykonania zlecenia lub świadczenia usług, podano także.

"Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie obowiązku dotyczącego zapewnienia minimalnej stawki godzinowej dla określonych umów cywilnoprawnych - od dnia 1 stycznia 2017 r." - czytamy w projekcie.

Wysokość tej stawki w roku 2017 ustala się w kwocie wynikającej ze zwaloryzowania kwoty 12 zł o wskaźnik wynikający z podzielenia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonej na rok 2017 przez wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującą w roku 2016.

Począwszy od dnia 1 stycznia 2018 r., wysokość minimalnej stawki godzinowej będzie corocznie waloryzowana o wskaźnik wynikający z podzielenia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonej na rok następny przez wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującą w roku, w którym odbywają się negocjacje, podano także.

"Proponuje się, aby projektowana ustawa weszła w życie z dniem 1 stycznia 2017 r., z wyjątkiem przepisów dotyczących:

- zmian o charakterze dostosowawczym wynikających z wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej dla określonych umów cywilnoprawnych (definicja minimalnej stawki godzinowej),

- przepisu nakładającego na Prezesa Rady Ministrów obowiązek ogłoszenia, do dnia 30 września 2016 r., wysokości minimalnej stawki godzinowej obowiązującej w 2017 r.,

- przepisów przejściowych umożliwiających stronom negocjowanie warunków zmiany zawartych umów lub ich rozwiązanie" - napisano w projekcie.

Rząd przewiduje, że po upływie 36 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy zostanie dokonana ocena jej funkcjonowania i przekazana do Sejmu.

Skutkiem ustawy będzie "prawdopodobne zwiększenie kosztów zatrudnienia wynikające z braku możliwości wynagradzania pracowników na poziomie 80% minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz ze zmiany sposobu współpracy w części przypadków", podano także w dokumencie.

W okresie 10 lat obowiązywania tej ustawy dochody budżetu państwa spadną z jej tytułu łącznie o 256,3 mln zł, zaś Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) - wzrosną o 532,9 mln zł, a Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) - o 129,7 mln zł. Wpływ na dochody ogółem sektora finansów publicznych będzie w tym okresie pozytywny i wyniesie 402,1 mln zł, wynika także z projektu.