"Dzisiejsza sesja jest pierwszą w tym tygodniu, która kończy się osłabieniem złotego do euro. Po wczorajszym dynamicznym umocnieniu do najwyższego poziomu od połowy kwietnia, dziś mamy odreagowanie wynikające z czynników technicznych" - powiedział PAP Mateusz Sutowicz, analityk Banku Millennium.

"Wczoraj dotarliśmy do istotnego poziomu EUR/PLN 4,3080 i nie udało się zejść poniżej tego progu, więc dziś mamy reakcję korekcyjną. W ostatnich trzech dniach złoty do euro zyskiwał dość dynamicznie (...) i stąd naturalna reakcja rynku. Przy takim dniu jak dziś, gdzie nie ma istotnych wydarzeń makro, mamy zwykłą korektę techniczną" - dodał.

Sutowicz zakłada, że koniec tygodnia przyniesie stabilizację na rynku walutowym oraz długu.

"Jeśli chodzi o przewidywania na koniec tygodnia, to w piątek nie mamy poważniejszych wydarzeń makro. Realnym scenariuszem jest stabilizacja zarówno jeśli chodzi o rynek długu, jak i walut. Rynek będzie czekał na przyszłotygodniowe posiedzenie Fed, 15 czerwca, oraz coraz bardziej wyglądać referendum w Wielkiej Brytanii. Jutro złoty będzie najprawdopodobniej poruszać się w okolicach 4,33 za euro i nie spodziewam się dużych wahań" - powiedział.

UDANA AUKCJA OBLIGACJI, MOŻLIWE DALSZE SPADKI RENTOWNOŚCI

W ocenie Mirosława Budzickiego, stratega rynku długu z PKO BP, w czwartek głównym wydarzeniem była aukcja obligacji Ministerstwa Finansów.

"Dzisiejsza sesja na rynku długu przebiegła głównie pod wpływem aukcji obligacji. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Ministerstwo Finansów uplasowało na rynku całą ofertę w wysokości 4 mld zł przy popycie 7 mld zł" - powiedział.

Wśród czynników sprzyjających aukcji Budzicki wskazuje na ograniczenie podaży obligacji oraz wysoki popyt.

"W kwestii rentowności zakładałem, że ta aukcja będzie mocna, czyli że rentowności będą niskie. Z jednej strony służyło temu ograniczenie podaży do 3-4 mld zł z 3-6 mld zł, a z drugiej strony pomagał wysoki popyt, który z kolei był w dużej mierze pochodną spadających rentowności na rynku globalnym. Wszystkie te czynniki zapewniły sukces aukcji" - powiedział.

W czwartek MF sprzedało na przetargu obligacje OK1018 za 959 mln zł przy popycie 2.080,0 mln zł i rentowności 1,708 proc. oraz obligacje DS0726 za 3.055,5 mln zł przy popycie 4.898 mln zł i rentowności 3,05 proc.

W opinii Budzickiego rentowności obligacji, szczególnie 10-letnich, mogą w najbliższym czasie spadać.

"Rentowności osiągnięte przez walory 10-letnie, czyli 3,05 proc., to bardzo dobry wynik. Spadek rentowności odnotowały na aukcji również obligacje dwuletnie. Ta aukcja potwierdza pozytywne trendy na świecie oraz że jest popyt na polskie papiery, co daje nadzieję na dalszy spadek ich rentowności. Powinien on być widoczny szczególnie na długim końcu krzywej. Z kolei krótki koniec krzywej ma niewielki potencjał do spadku" - powiedział PAP Budzicki.

"W przypadku długiego końca można mówić o spadku o około 15 pb w perspektywie końca kwartału, a na krótkim końcu 5 pb spadku. Zakładam, że RPP nie zmieni już stóp w tym roku i nie ma podstaw, żeby sądzić inaczej - ten scenariusz został już zdyskontowany przez rynek, co powoduje, że nie widać potencjału do większego spadku rentowności, ponad to co powiedziałem" - dodał.

czw. czw. śr.
16.30 9.00 16.30
EUR/PLN 4,3282 4,3207 4,318
USD/PLN 3,8217 3,7916 3,7874
CHF/PLN 3,9696 3,9542 3,9471
EUR/USD 1,1325 1,1395 1,1401
PS0418 1,68 1,65 1,65
PS0421 2,27 2,28 2,27
DS0726 3,06 3,09 3,08