Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 47,55 USD, po zniżce o 94 centy, czyli 1,9 proc.

Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 92 centy, czyli 1,9 proc., i jest wyceniana po 48,91 USD za baryłkę.

W środę Departament Energii USA (DoE) poinformuje w oficjalnym raporcie o zapasach ropy w USA.

We wtorek zrobił to już niezależny Amerykański Instytut Paliw (API). API podał, że zapasy surowca w USA wzrosły w ub. tygodniu o 1,16 mln baryłek.

Analitycy oceniają tymczasem, że zapasy ropy w USA spadły o 2,33 mln baryłek. Popołudniowe dane DoE zweryfikują te oceny.

"Widzimy wzrost zapasów ropy w USA" - mówi Angus Nicholson, analityk rynku w IG Ltd. w Melbourne, po danych opublikowanych przez API.

"Ceny ropy na poziomie 50 dolarów za baryłkę lub nieco powyżej spowodują, że na rynek paliw powrócą producenci ropy z łupków. Oni są szczęśliwi widząc takie notowania surowca i być może zwiększą jego produkcję" - podkreśla.

We wtorek ropa na NYMEX staniała o 39 centów do 48,49 USD za baryłkę. (PAP)

>>> Polecamy: Twierdza Rosja. Wojsko jest dla Putina ważniejsze niż biedni emeryci