"(Dywidendy) zaplanowane są na poziomie 4,5 mld (zł), staram się ze wszystkich możliwych sił, aby ten plan zrealizować, ale to jest mój dylemat: mam świadomość, że są potrzeby budżetowe (...), ale wiem też, że w spółkach, zwłaszcza w branży szeroko pojmowanej energii, są potrzeby inwestycyjne i tych pieniędzy, tych środków może zabraknąć" - powiedział szef MSP.

Zauważył, że niektóre z tych spółek nie wypracują zysku. "Wiemy o tym doskonale, są potężne odpisy (...). Dlatego będziemy patrzyli: to jest rola ministra (energii Krzysztofa) Tchórzewskiego, ale ja będę patrzył życzliwie na to, jeśli zapadną w niektórych spółkach decyzje o niepobieraniu dywidendy i pozostawieniu wypracowanego zysku w spółce" - podkreślił.

W maju Polskie Sieci Elektroenergetyczne podały, że by zapewnić w Polsce bezpieczne dostawy energii, trzeba terminowo oddać wszystkie budowane i planowane bloki energetyczne, a do tego utrzymać eksploatację istniejących źródeł o mocy w sumie ok. 5,8 GW. Minister energii Krzysztof Tchórzewski mówił, że w najbliższych trzech latach rozpocznie się w Polsce budowa co najmniej trzech albo czterech bloków energetycznych.