Najlepszych 5 lokalizacji lokalizacji typują Sedlak & Sedlak oraz Hicron. W stosunku do zachodnich uczestników polski sektor IT wszedł do gry dość późno. Uwolnienie biznesu, z jakim mieliśmy do czynienia po 1989 roku, umożliwiło niczym nieskrępowany rozwój tej gałęzi gospodarki. Pomimo dysproporcji kompetencyjnych oraz infrastrukturalnych szybko nadrobiliśmy dekady; dziś polskie firmy IT są wysoko oceniane na globalnej arenie.

Specjalistę IT zatrudnię na wczoraj

Wraz z rosnącym popytem na produkty i usługi IT rynek zaczął błyskawicznie wchłaniać specjalistów, niemal od ręki zatrudniając także tych, którzy jeszcze nie zakończyli edukacji. Pomimo rosnącej liczby pracowników branża cały czas cierpi na niedobór kolejnych. Z danych zebranych przez Komisję Europejską w raporcie E-skills for job in Europe wynika, że europejski rynek ma nawet 500 tysięcy nieobsadzonych stanowisk i wskaźnik ten będzie rósł, aby w 2020 roku osiągnąć pułap miliona wolnych miejsc pracy.

– Praktycznie każda firma informatyczna, z którą współpracujemy potwierdza trendy panujące w Polsce. Nasze badania stwierdzają autentyczność zarówno obecnych tendencji jak i prognoz z raportu Komisji Europejskiej. Naturalną reakcją przy tak małej podaży pracy jest zwiększanie wynagrodzeń: aż 67% organizacji w celu zatrzymania pracowników podnosi płace. Jednocześnie w 2015 roku firmy IT planowały ponad dwukrotnie wyższe podwyżki niż przedsiębiorstwa w innych branżach. Nasz najnowszy raport o wynagrodzeniach w IT 2016 udowadnia, że zarówno same płace, jak i plany podwyżkowe ciągle rosną – mówi Damian Pokrywka, Specjalista ds. analiz wynagrodzeń w Sedlak & Sedlak.

– Sektor IT już od dłuższego czasu określa się mianem „rynku pracownika”, gdzie to właśnie specjalista wybiera sobie kolejne miejsce pracy spośród kilku, a czasem nawet kilkunastu ofert. Zadanie „miękkiego” HR jest tym trudniejsze im więcej jest wakatów w regionie. Pracownikowi nie wystarczy już dobre wynagrodzenie, choć oczywiście jest to czynnik kluczowy. Ważna jest możliwość rozwoju, udziału w nieszablonowych projektach i inne wartości dodane, jak choćby brak dress code czy rozbudowana ścieżka kariery dla kandydatów bez doświadczenia – mówi Radosław Wyrzykowski, HR Manager w Hicron, wrocławskiej firmie IT.

Warszawa, Wrocław… Toplista wynagrodzeń w IT

Jeśli głównym motorem napędzającym specjalistów IT do zmian jest wynagrodzenie, warto przyjrzeć się gdzie firmy płacą najlepiej. Z danych Sedlak & Sedlak wynika, że zarobki na danym stanowisku różnią się w zależności od lokalizacji. Różnice mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Przyjmując średnią zarobków dla czterech stanowisk ujętych w Raporcie płacowym Sedlak & Sedlak dla branży IT 2015, na prowadzenie w rankingu województw oferujących najwyższe wynagrodzenia wysuwa się mazowieckie. Średnia pensja brutto w tym rejonie oscyluje wokół 7 755 złotych, podczas gdy w dolnośląskim jest niewiele niższa: 7 639 zł.

Różnica pomiędzy okolicami Wrocławia a trzecią na liście Małopolską jest już znacząca, to około 900 złotych. Czwartą lokatę zajął Śląsk, gdzie średnio zarabia się 6 145 złotych. Poza zestawieniem czołowych pod względem wynagrodzeń dla wszystkich czterech analizowanych stanowisk znalazło się pomorskie, które nie zostało uwzględnione w danych zarobkowych starszych specjalistów, jednak stawki dla doświadczonych pracowników oraz młodszych specjalistów ustępują tylko mazowieckiemu lub dolnośląskiemu. W czym tkwi siła Wrocławia i Warszawy?

– Płace w poszczególnych miastach wynikają m.in. z ilości konkurujących firm, czy choćby prestiżu miasta, jak ma to miejsce w przypadku Warszawy. Jednak firmy informatyczne decydując się na otwarcie nowych oddziałów nie kierują się tylko lokalnymi stawkami wynagrodzeń. Coraz częściej zwracają także uwagę na dostępność specjalistów. Mimo dużej mobilności pracowników, firmy IT uzależnione są od wyższych uczelni technicznych, które kształcą młodych informatyków, wchodzących na rynek pracy. Nie bez powodu mapa „top 5”, a nawet „top 6” wynagrodzeń w IT praktycznie pokrywa się z mapą ilości studentów na uczelniach technicznych w Polsce. Ostatnimi czasy firmy decydują się również na współpracę z uczelniami, a nawet szkołami średnimi, w których to zapada decyzja uczniów co do dalszej specjalizacji – mówi Damian Pokrywka.

W podróż za pracą

Dla dobrze płatnej pracy coraz więcej osób jest w stanie zmienić miejsce zamieszkania. Według danych pracuj.pl aż 73 procent osób planujących zmienić pracę lub aktywnie jej poszukujących rozważa możliwość relokacji. W polskich „Dolinach Krzemowych”, za jakie uważane są właśnie Wrocław i Warszawa, swoje oddziały otwiera coraz więcej światowych hegemonów rynku IT i intensywnie poszukuje tam specjalistów. Także polskie marki IT, coraz śmielej radzące sobie na międzynarodowej arenie, są głodne kolejnych członków zespołu.

– Rekrutacje prowadzimy w trybie ciągłym. Dynamiczny rozwój działów Hicron odpowiedzialnych za trzon naszej działalności generuje coraz większą potrzebę zatrudnienia. Specjalistów w dziedzinach Java, .NET, czy poszczególnych modułów systemu SAP ERP szukamy na bieżąco wraz z pojawiającymi się kolejnymi projektami. Rynek IT jest szczególnie trudny dla osób odpowiedzialnych za proces wyszukiwania, selekcji i rekrutacji kandydatów. Konkurencja innych firm jest ogromna, zwłaszcza we Wrocławiu, gdzie cały czas odczuwamy deficyt potencjalnych pracowników – mówi Radosław Wyrzykowski, HR Manager w Hicron.

Wskazanie najbardziej chłonnych obszarów, gdzie eksperci IT mogą wręcz przebierać w ofertach, nie jest zaskakujące. Im więcej firm i większa konkurencja, tym lepsze oferty i stawki pracodawcy są w stanie zaproponować. Z czasem podążanie za pracą stanie się łatwiejsze, być może zmniejszą się bariery mentalne i organizacyjne, a wtedy możemy się spodziewać np. większego rozproszenia kluczowych firm IT i stopniowego równomiernego pokrycia mapy Polski.

>>> Czytaj też: Pracownicy IT mają świetne warunki pracy. Dlaczego więc są sfrustrowani?