Głównym tematem rozmów będzie wynik referendum w Wielkiej Brytanii i jego skutki dla Europy - czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

Steinmeier zapowiedział w sobotę konsultacje z kolegami z V4 po spotkaniu sześciu krajów założycieli Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej - poprzedniczki Unii Europejskiej. Podczas spotkania z dziennikarzami starał się rozwiać obawy przedstawicieli innych krajów, którzy krytykowali pomysł zwołania spotkania w wąskim gronie. Zapewnił wówczas, że zaraz po zakończeniu spotkania poinformuje o jego przebiegu trzy kraje bałtyckie, a w poniedziałek złoży relację krajom Grupy Wyszehradzkiej, by "posłuchać, jak tam przebiega debata i jakie są oczekiwania wobec europejskiego procesu odnowy". Niezadowolenie ze spotkania w niewielkim gronie sześciu państw wyrażał wcześniej m.in. prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves.

>>> Polecamy: Merkel: Wielka Brytania nie może przeciągać Brexitu w nieskończoność

"Intensywne europejskie dyskusje są nam potrzebne - w dużych i mniejszych formatach, by upewnić się, jaką wybrać drogę" - powiedział Steinmeier. Jak zaznaczył, przełom, jakim jest Brexit, powinien zostać wykorzystany "nie tylko do refleksji, lecz także do wzajemnego wysłuchania się".

Reklama

Szef MSZ Witold Waszczykowski w poniedziałek weźmie udział w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej z szefem niemieckiego MSZ Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pradze, a następnie w zaplanowanym w Warszawie spotkaniu w szerszym gronie szefów dyplomacji państw UE - poinformował PAP dyrektor Biura Prasowego MSZ Rafał Sobczak.

"Dzisiaj minister Witold Waszczykowski rozmawiał z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem na temat scenariuszy dalszego funkcjonowania Unii Europejskiej. Minister Waszczykowski poinformował Steinmeiera, że weźmie udział w jutrzejszym zaplanowanym spotkaniu grupy Wyszehradzkiej, w którym będzie uczestniczył także Steinmeier. Podczas tego porannego spotkania Frank-Walter Steinmeier poinformuje o konsultacjach, które odbył w Berlinie z ministrami spraw zagranicznych sześciu państw założycielskich UE" - mówił dyrektor Biura Prasowego MSZ Rafał Sobczak. Spotkanie ma odbyć się w Pradze, gdyż - jak mówił Sobczak - Czechy sprawują obecnie prezydencję Grupy Wyszehradzkiej. Polska obejmie przewodnictwo w Grupie 1 lipca.

Jak poinformował, w poniedziałek po południu planowane jest natomiast zorganizowanie w Warszawie spotkania w szerszym gronie szefów dyplomacji państw UE.

"To jest inicjatywa, która powstała niedawno, stąd w tym momencie trwają konsultacje z naszymi partnerami. Chcemy, by to spotkanie odbyło się w jak najszerszym gronie. Uważamy, że należy rozmawiać ze wszystkimi, stąd inicjatywa ministra Waszczykowskiego. Oczywiście ministrowie spraw zagranicznych UE mogą spotykać się w różnych formatach funkcjonujących w ramach UE, ważne, żeby to była partnerska dyskusja, która będzie służyła pogłębionej refleksji na temat przyszłości UE" - powiedział Rafał Sobczak.

Dodał, że od piątku, od podania wyników referendum w Wielkiej Brytanii ws. opuszczenia Unii Europejskiej, polski szef MSZ pozostaje w bieżącym kontakcie z naszymi partnerami w Unii Europejskiej. W sobotę odbył długą rozmowę telefoniczną z szefem brytyjskiej dyplomacji Philipem Hammondem.

"Podczas rozmowy z Hammondem Waszczykowski zapewnił, że Zjednoczone Królestwo pozostaje ważnym i strategicznym partnerem Polski, że szanujemy decyzję obywateli Wielkiej Brytanii wyrażoną w referendum. Philip Hammond potwierdził natomiast, że wyniki referendum nie wpłyną bezpośrednio na sytuację Polaków w Wielkiej Brytanii, a Wielka Brytania pozostaje aktywnym graczem na arenie międzynarodowej" - zaznaczył Rafał Sobczak.

Przypomniał też, że piątkowe spotkanie sześciu państw założycielskich UE w Berlinie - na którym nie było przedstawicieli naszej dyplomacji - to już było trzecie spotkanie tych państw w tym formacie i było zaplanowane wcześniej.

>>> Czytaj też: To my uratowaliśmy Niemcy przed problemami